Przechylonego na lewy bok busa ściągnięto z „A4-ki”. Potem wyszło przekroczenie DMC o 100% a kierowca nie prowadził kontrollbucha.
W środę 11 lutego niemieccy policjanci podczas patrolowania autostrady A4 pod Bad Hersfeld (kraj związkowy Hesja) zwrócili uwagę na wyraźnie przechylonego na lewy bok busa z „kurnikiem” i zabudową typu „firanka”.
Zarejestrowane w Polsce Iveco Daily zostało zatrzymane i poddane kontroli. Jak się okazało polska „międzynarodówka” na bliźniaczych kołach na tylnej osi z DMC 3500 kg miała według wpisu w dowodzie rejestracyjnym tylko 380 kg, natomiast z listów przewozowych wynikało, że sam ładunek waży 3400 kilogramów.
„Dajlaka” zważono na pobliskim skupie złomu – okazało się, że bus ważył niemal 7000 kg, czyli miał przekroczoną dopuszczalną masę całkowitą o prawie 100%.
Do tego ukraiński kierowca nie zabezpieczył odpowiednio ładunku i nie był w stanie wykazać swojego czasu jazdy, pracy i odpoczynków.
Finalnie niemieccy funkcjonariusze zakazali dalszej jazdy tak przeładowanym pojazdem i nakazali przeładunek na odpowiedni środek transportu. Do tego pouczono kierowcę Iveco o obowiązku odebrania obowiązkowej przerwy.
Ponadto prowadzący busa musiał wpłacić kilkaset euro kaucji. Do tego przewoźnik, dla którego wykonywał transport ukraiński kierowca też może spodziewać się także co najmniej trzycyfrowej kary w związku z wszczęciem postępowania.
Źródło zdjęcia: Polizei



