Pod Pabianicami doszło do pożaru Forda Transit i stojącego obok Fiata Ducato. Znana jest już prawdopodobna przyczyna powstania ognia.
W środę 12 listopada około godziny 13:50 w Kazimierzu w powiecie pabianickim (woj. łódzkie) doszło do pożaru jednego z pojazdów, który przeniósł się na stojącego obok drugiego busa.
Po przyjeździe na ul. Wschodnią na terenie posesji, gdzie prowadzony jest zakład mechaniczny, strażaków z OSP Kazimierz w sile dwóch zastępów stwierdzono, że pożar był już mocno rozwinięty, więc na miejsce skierowano dodatkowe siły i środki z OSP Lutomiersk oraz z JRG Pabianice i JRG Łódź.


Działania strażaków polegały na podaniu dwóch prądów wody na płonącego Forda Transita oraz Fiata Ducato załadowanego towarem który zrzucono z zajętej ogniem plandeki.
W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń a strażacy po dogaszeniu ognia i sprawdzeniu pojazdów kamerą termowizyjną wrócili do swoich remiz. Działania trwały ponad godzinę a wstępne straty oszacowano na około 130 000 złotych.
Lokalne media podają, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w jednym z aut.
Źródło zdjęć: OSP Kazimierz



