Białostoccy „Krokodyle” wytypowali do kontroli Sprintera, ale kierowca chłodni zignorował polecenie. Okazało się, że bus ważył 9100 kg.
W poniedziałek 27 kwietnia inspektorzy ITD prowadzili działania przy drodze S8 w pobliżu miejscowości Jeżewo. Wśród jadących „ekspresówką” pojazdów wytypowany do sprawdzenia został Mercedes Sprinter, ale kierowca zignorował wyświetlane na tablicy o zjechaniu do kontroli.
Ostatecznie przy udziale funkcjonariuszy KAS udało się dogonić Sprintera i sprowadzić na punkt wagowy. Jak się okazało zarejestrowana na 3500 kg DMC chłodnia na podwoziu Sprintera ważyła realnie 9100 kg.

W związku ze znacznym przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej o aż 5600 kg, kierujący chłodnią ukarany został maksymalnym mandatem w wysokości 3000 zł.
Ponadto za niezastosowanie się do sygnałów i poleceń dawanych przez osoby uprawnione do kontroli ruchu drogowego nałożono na mężczyznę przewożącego Sprinterem mrożonki kolejną grzywnę w wysokości 1000 zł.
Nieco wcześniej na tym samym punkcie wagowym białostoccy inspektorzy ITD innego busa przewożącego pieczywo. W tym wypadku dostawczak ważył 5350 kg, więc kierowcę ukarano mandatem karnym w wysokości 1800 zł za umieszczenie na pojeździe ładunku produktów piekarskich w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 1850 kg.
W obu przypadkach, w celu kontynuowania jazdy, inspektorzy nakazali przeładować nadmiar towaru na inne pojazdy.
Podlaska Inspekcja Transportu Drogowego podkreśla w komunikacie, iż „kontrole tej kategorii przejazdów będą kontynuowane, a przewozy przeładowanymi samochodami dostawczymi eliminowane z ruchu”.
Źródło zdjęć: WITD Białystok




