Furgon z podwyższonym dachem to oczywiście Ford Transit City, całkowicie nowy model w rodzinie LCV tego producenta, który swoją oficjalną premierę miał już na Commercial Vehicle Show w Birmingham pod koniec kwietnia 2026 roku.
Pisałem już o tym pojeździe, które występować ma wyłącznie z napędem elektrycznym wykorzystującym silnik o mocy 150 KM generujący do 260 Nm oraz akumulator trakcyjny LFP (litowo-żelazowo-fosforanowy) o pojemności użytkowej 56 kWh (brytyjski oddział Forda podaje 55,59 kWh).

Akumulator trakcyjny Transita City może przyjmować do 11 kW prądu zmiennego AC oraz do 67 kW prądu stałego DC.
Wiadomo już, że ten klon chińskiego JMC Touring EV będzie dostępny jako furgon L1H1 oraz L2H2 (to ten wariant w kamuflażu) a także jako platforma do zabudowy, która może służyć jako baza do zabudów typu otwarta skrzynia czy kontener.
Zdjęcia L2H2 w kamuflażu powstały na ładowarkach sieci Hazel przy głównej siedzibie tej firmy znajdującej się na ulicy św. Antoniego w Dąbrowie Górniczej. A skąd polskie profesjonalne tablice rejestracyjne na tym Transicie City?
Można podejrzewać, że to tablice wykorzystywane przez jedną z jednostek uprawnionych do przeprowadzania badań homologacyjnych oraz badań potwierdzających spełnienie odpowiednich warunków lub wymagań technicznych danego pojazdu.


Jak na razie polskie przedstawicielstwo marki Ford nie potwierdziło kiedy Transit City pojawi się w naszych salonach ani jakie będę ceny tego modelu.
W Wielkiej Brytanii już jest konfigurator i bazowy wariant furgonu L1H1 wyceniony został na 29 421 funtów bez podatku VAT, czyli można by przyjąć, że po przeliczeniu to jakieś 144 000 złotych netto.
Źródło zdjęć: Adrian Wójcik/Hazel sp. z o.o., Ford




