Na autostradzie A1 rozpędzony bus wbił Hyundaia pod przyczepę

Na autostradzie A1 rozpędzony bus wbił Hyundaia pod przyczepę

Dziś na „A1-ce” prowadzący „międzynarodówkę” najechał na Hyundaia wbijając go pod przyczepę. Szczęśliwie kierowca Hyundaia przeżył!

Bardzo groźnie wyglądające zdarzenie w Dobieszowicach na terenie powiatu będzińskiego. W środę 24 czerwca około godziny 10:00 na autostradzie A1 w kierunku Łodzi doszło do zatoru drogowego.

Najpierw za stojącym na prawym pasie „A1-ki” zespołem pojazdów zatrzymał się Hyundai i20 a chwilę potem w tył białej osobówki uderzył z dużym impetem 3,5-tonowy bus.

W wyniku uderzenia Renault Master w tył Hyundaia i20 niemal cała osobówka znalazła się pod przyczepą podpiętą do „solówki”.
Po uzyskaniu dostępu do zmiażdżonej kabiny Hyundaia przytomny mężczyzna trafił na dalsze badania do szpitala.

W wyniku tego niemal cały samochód osobowy został wbity pod naczepę przez „międzynarodówkę” na podwoziu Renault Master prowadzoną przez 39-latka z Brennej.

Przybyli na miejsce strażacy musieli przeprowadzić trudną akcję z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu, aby uzyskać dostęp do mężczyzny znajdującego się w zmiażdżonym Hyundaiu. Szczęśliwie kierowca i20 przeżył i trafił na badania do szpitala.

Po tym zdarzeniu oba pasy „A1-ki” w kierunku Łodzi zostały całkowicie zablokowane i służby wyznaczyły objazdy drogami lokalnymi na wysokości węzła Piekary Śląskie. Około godziny 13:00 udrożniony został już lewy pas a na prawym dalej trwały czynności porządkowe.

Teraz śląscy policjanci ustalają szczegółowy przebieg i wszystkie okoliczności tego zdarzenia w Dobieszowicach.

Źródło zdjęć: Policja

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *