O tym zdarzeniu jako pierwsze napisało Polskie Radio Rzeszów podając, że do tej irracjonalnej sytuacji doszło we wtorek 30 czerwca po godzinie 11:26 na ulicy Kolbuszowskiej w Sędziszowie Małopolskim w powiecie ropczycko-sędziszowskim (woj. podkarpackie).
Tam kierowca samochodu dostawczego nie zastosował się do znaku B-16 z zakazem wjazdu pojazdów wyższych niż 2,5 metra. W wyniku tego bus uderzył zabudową kontenerową w wiadukt i… odjechał z miejsca kolizji już bez zabudowy.

Teraz funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach ustalają jaki pojazd uderzył w wiadukt w Sędziszowie Małopolskim i wstępnie kierujący będzie odpowiadać z art. 97 Kodeksu wykroczeń i może liczyć się z karę do 3000 złotych.
Jak informuje asp. Agnieszka Ciurkot, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ropczycach, kwalifikacja czynu może jednak ulec zmianie.

Ze swojej strony mogę tylko dodać, że policja powinna szukać busa z windą 🙂 No a przy okazji warto dodać, że to nie pierwszy raz, kiedy na ulicy Kolbuszowskiej w Sędziszowie Małopolskim doszło do podobnego incydentu z udziałem samochodu dostawczego czy nawet ciężarówki – przykładowo w listopadzie 2024 roku 50-letni kierowca Renault Master z powiatu świebodzińskiego uszkodził tam zabudowę.
Źródło: Polskie Radio Rzeszów, OSP Sędziszów Małopolski, Policja





