Mercedes-Benz eVito 93,3 kWh – test 1000 kilometrów w trasie

Mercedes-Benz eVito 93,3 kWh – test 1000 kilometrów w trasie

Panie, Panowie! Kolejny test 1000 kilometrów w trasie zaliczony. Tym razem sprawdziłem zużycie energii i zasięgi w eVito z baterią 93,3 kWh.

Od początku 2026 roku realizuję serię testów 1000 kilometrów w trasie elektrycznymi dostawczakami. W styczniu przy minusowych temperaturach sprawdziłem Nissana Interstara-e L3H2 z baterią 87 kWh.

Potem w jeszcze bardziej ekstremalnych warunkach zrobiłem taką samą trasę Kielce-Piotrków Trybunalski-Gdańsk i z powrotem Fiatem E-Ducato L3H2 110 kWh.

Trzecim eLCV sprawdzonym w teście 1000 kilometrów była wchodząca dopiero co na rynek elektryczna furgonetka Kia PV5 L2H1 z baterią 71,2 kWh, którą przejechałem z Kielc do Suwałk i z powrotem.

Czwartym elektrycznym vanem sprawdzonym w ramach tej serii był Ford E-Transit z baterią 89 kWh – tą „blaszką” L3H2 pojechałem do Gdańska i z powrotem do Kielc i był to pierwszy test przy wsparciu partnera, którym została sieć ładowarek GreenWay Polska.

Bohaterem piątego testu 1000 kilometrów elektrycznym dostawczakiem w trasie był Mercedes-Benz eVito z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 93,3 kWh netto (100 kWh brutto). Jak zatem wypadł ten średniej wielkości van?

Mercedes-Benz eVito 93,3 kWh – zużycie energii na drodze krajowej

Testowy egzemplarz eVito to wariant długi (5140 mm długości nadwozia) napędzany elektrycznym silnikiem o mocy 204 KM, który generuje do 365 Nm. Wersja eVito 129 to połącznie tego mocniejszego silnika (słabszy oferuje 116 KM) z baterią 93,3 kWh.

Z racji, że dostałem wcześniej zaproszenie od Dominiki, mojej długoletniej już Czytelniczki, żebym wpadł zobaczyć jak pokonuje „T4-ką” odcinki specjalne (tak, dobrze widzicie!), celem były okolice Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku.

Po przejechaniu w piątek po DK 74 około 100 km, zużycie energii eVito oscylowało w granicach 21 kWh/100 km. Wracając w sobotę komputer pokładowy pokazywał 20 kWh/100 km, ale tego dnia już nie było tak wietrznie, jak dzień wcześniej.

Z racji, że harmonogram KJS-ów zaczynał się wcześnie rano w niedzielę 5 lipca, więc postanowiłem, że pojedziemy dzień wcześniej i będzie to pierwszy taki test 1000 kilometrów eLCV z noclegiem.

Jak zwykle obciążyłem pakę eVito ładunkiem 250 kg (10 europalet EPAL) a w kabinie znajdowały się dwie osoby, w tym oczywiście ja. Do tego do ładowni wrzuciłem plecak ze sprzętem audio-wideo, walizkę z ciuchami, zapasowy pas transportowy. Z kolei 5-metrowy kabel Typ 2 jest na wyposażeniu tej „blaszki” i jechał pod siedziskiem pasażera.

Tym razem wyjechaliśmy nie z samego rana a po 10:00 przed południem z baterią naładowaną na 98%. Pierwszy odcinek spod Kielc do Piotrkowa Trybunalskiego prowadził drogą krajową nr 74 i tutaj udało się osiągnąć wynik 21 kWh/100 km, ale trzeba zaznaczyć, że tego dnia wiało mocno w zasadzie przez cały dzień, co zresztą słychać na załączonym powyżej wideo.

Jak zwykle w testach 1000 kilometrów elektrycznymi dostawczakami, w ładowni eVito znajdowało się obciążenie 250 kg a w kabinie dwie dorosłe osoby – kierowca i pasażer.

Wracając na drugi dzień po tym samym odcinku DK 74 okazało się bowiem, że zużycie energii spadło do 20 kWh/100 km, co oznacza, że takie 204-konne eVito 129 potrafi przejechać na w pełni naładowanym akumulatorze trakcyjnym około 450 km.

Warto też odnotować, że wyprzedzanie taką elektryczną „blaszką” 40-tonowych zestawów na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych to wręcz przyjemność – 365 Nm jest dostępne w zasadzie cały czas i wystarczy wcisnąć mocniej pedał przyspieszenia, aby nawet w trybie Maximum Range elektryczne W447 błyskawicznie zaczęło nabierać prędkości.

Zużycie energii na drodze szybkiego ruchu w eVito W447 z baterią 93,3 kWh

Pierwszego dnia po dojechaniu do Piotrkowa Trybunalskiego zatrzymaliśmy się na krótką chwilę na toaletę i dalej ruszyliśmy w drogę przez A1 a potem „S8-ką” w stronę Dolnego Śląska. Starałem się utrzymywać prędkość przelotową 100 km/h jadąc jak zawsze na tempomacie, ale w razie potrzeby przyspieszałem wyprzedzając wolniej jadące pojazdy.

Na ładowarce GreenWay w Słupi pod Bralinem przy S8 uzupełnialiśmy energię zarówno w piątek, jak i w sobotę. Oferuje ona moc do 175 kW, ale testowe eVito przyjmowało nie więcej niż 59 kW prądu stałego DC.

Po przejechaniu kolejnych 183 kilometrów i krótkim postoju na kawę, dojechaliśmy na ładowarkę GreenWay położonej w miejscowości Słupia pod Bralinem przy Węźle Syców, nieopodal trasy S8.

Bateria po przejechaniu blisko 300 kilometrów miała jeszcze 18%. Testowy furgon przyjmował do 59 kW mocy ładowania prądem stałym DC, chociaż seryjnie eVito – a przynajmniej tak deklaruje Mercedes-Benz – fabrycznie pozwalał na ładowanie mocą do 50 kW. Na liście opcji jest możliwość ładowania prądem 110 kW, ale prawda jest taka, że i te 50-59 kW, to nie dramat, bo po 3 godzinach za kierownicą po prostu dobrze jest pójść coś zjeść i po prostu odpocząć, więc taki nawet 45-minutowy postój po prostu dobrze jest sobie zrobić.

W sobotę z rana spotkaliśmy się z Dominiką (aka GratoWiedźma), która zaprosiła nas do swojego busa i pojechaliśmy wraz z jej pilotem Kubą na zapoznanie trasy przed 15. KJS BGM SPORT.

I tutaj jeszcze jedna uwaga: krzywa ładowania w testowym eVito 129 w zasadzie nie była krzywa a prosta – czy to przy 18% SoC, czy przy 88% SoC, bateria przyjmowała 50-59 kW.

Ostatni etap liczył 130 kilometrów. Po zjechaniu przez Węzeł Syców na S8 dojechaliśmy do Dzierżoniowa a po zakwaterowaniu w hotelu podjechaliśmy jeszcze na ładowarkę uzupełnić energię w baterii na sobotni powrót.

Na zdjęciu sobotni pomiar na odcinku z ładowarki przy Węźle Syców do Piotrkowa Trybunalskiego jadąc po S8 i A1 z prędkością 100 km/h na tempomacie.

Wracając już w deszczu zatrzymaliśmy się ponownie tylko raz na ładowanie w Słupi pod Bralinem. Potem, już tylko na rozprostowanie kości i kanapkę stanęliśmy w Piotrkowie Trybunalskim. Tego dnia było zdecydowanie mniej porywistego wiatru i zużycie na drogach szybkiego ruchu kształtowało się na poziomie 23 kWh/100 km.

Następnie już po DK 74 dojechaliśmy do Kielc a w zasadzie nieco dalej i zużycie na „krajówce” także spadło tego dnia o 1 kWh/100 km, ale o tym już wspominałem w pierwszej części tej relacji.

Podsumowanie

Z przeprowadzonych jazd testowych wynika, że niesprzyjający wiatr może zauważalnie zwiększyć zużycie energii w elektrycznym furgonie o niemałej jednak powierzchni bocznej i czołowej.

Reasumując, Mercedes-Benz eVito z baterią 93,3 kWh zużywał na „krajówce” 20-21 kWh/100 km a na drogach szybkiego ruchu jadąc z prędkością 100 km/h na tempomacie w granicach 23-26 kWh/100 km, co oznacza 350-400 km realnego zasięgu (klimatyzacja była włączona na niemal cały czas, podobnie jak radio).

Partnerem materiału jest GreenWay Polska

Źródło zdjęć i filmu: dostawczakiem.pl

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *