Spiętrzone problemy angielskich laweciarzy na autostradzie M6

Spiętrzone problemy angielskich laweciarzy na autostradzie M6

Można by rzec, że podczas kontroli Transita pojawiły się spiętrzone problemy. Finalnie dwie autolawety odholowano – jedną na drugiej.

Dawno nie było żadnych newsów z Wielkiej Brytanii. No to trzeba nadrobić nieco 😉 We wtorek 6 października funkcjonariusze z Staffordshire Road Crime Team opublikowali komunikat dotyczący kontroli 3,5-tonowej autolawety na autostradzie M6.

Najpierw policjanci ściągnęli do sprawdzenia na punkt kontrolny w miejscowości Doxey w angielskim hrabstwie Staffordshire Forda Transita, w którym stwierdzono, że fotel kierowcy nie jest odpowiednio zamocowany. Funkcjonariusze wydali w zwiazku z tym zakaz dalszej jazdy, bo pojazd musiał przejść nowe badanie techniczne po usunięciu usterki (MOT), więc kierowca Transita wezwał na miejsce pomoc drogową.

Niestety, cała procedura znacznie się wydłużyła, bo kierowca, który przyjechał 7-tonowym Iveco Daily po Transita nie posiadał ubezpieczenia, więc w rezultacie oba pojazdy odjechały z punktu kontrolnego na płycie hydraulicznej 3-osiowego holownika a wobec obu kierowców wyciągnięto konsekwencje prawne za popełnione wykroczenia.

Tak się tylko zastanawiam, ile wystawał „ogon” Transita poza obrys „solówki” i jak bardzo na zakrętach wychylała się na boki ta piramida 😉

Ale, żeby nie było, że u nas w Polsce sami święci 😉 W lipcu 2024 roku pisałem o pijanym kierowcy Vito zatrzymanym na bramkach autostradowych na „A1-ce”, który zadzwonił po znajomego z lawetą, aby ściągnąć Mercedesa. Problem tylko był taki, że policjanci przebadali laweciarza i wyszło, że… też jest nietrzeźwy.

Źródło zdjęć: Staffordshire Road Crime Team

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *