Się zagapił. O 976 dni. Czeski Transit i kara 12 000 zł

Się zagapił. O 976 dni. Czeski Transit i kara 12 000 zł

Ignorantia iuris nocet stanowi łacińska maksyma. W tym wypadku czeski przewoźnik nie zauważył, że od 976 dni wymagana jest licencja na busa.

Ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi a za przykład prawdziwości tego twierdzenia niech posłuży czeski Ford Transit, którego zatrzymali we wtorek 21 stycznia inspektorzy z opolskiego inspektoratu ITD na punkcie kontrolnym w miejscowości Grodziec.

W trakcie czynności przy drodze krajowej nr 46 „Krokodyle” stwierdzili, że należącym do czeskiego przewoźnika furgonem realizowano międzynarodowy transport drogowy rzeczy z Czech do Polski.

Okazało się jednak, że przewoźnik nie posiadał licencji wspólnotowej na zarobkowy przewóz międzynarodowy rzeczy pojazdem o DMC/DMCZ 2,5-3,5 tony, która jest obowiązkowa przy tego typu transportach od 21 maja 2022 roku, czyli już od 2 lat i 8 miesięcy.

Zatrzymany przy DK 46 3,5-tonowy bus realizował międzynarodowy transport bez wymaganej w tym wypadku licencji wspólnotowej, co skutkował wszczęciem przez inspektorów WITD Opole postępowania administracyjnego wobec czeskiego przedsiębiorcy.

W związku ze stwierdzonym naruszeniem prowadzący Transita L3H3 uiścił kaucję na poczet przyszłej ewentualnej kary w kwocie 12 000 zł.

Ponadto inspektorzy zakazali dalszej jazdy do czasu przeładunku znajdującego się w czeskiej „blaszce” towaru na inny pojazd.

Źródło zdjęć: WITD Opole

Podziel się: