Ukradł przyczepę zaprzęgiem konnym. Zdradziły go ślady kopyt

Ukradł przyczepę zaprzęgiem konnym. Zdradziły go ślady kopyt

Ukradł przyczepę podpinając ją do bryczki z koniem. Złodzieja zdradziły m.in. ślady kopyt i kół bryczki. Teraz stanie przed sądem.

Czytam i nie wierzę 🙂 No, ale fakty są takie, że w sobotę 8 marca policjanci z Rawicza (woj. wielkopolskie) otrzymali zgłoszenie o kradzieży lawety służącej do transportu minikoparki na terenie budowy wiatraków, pomiędzy miejscowościami Zakrzewo a Szurkowo.

Zgłaszający przestępstwo oświadczył, że po zakończeniu pracy w piątek 7 marca przyczepę pozostawiono na placu, aby użyć jej kolejnego dnia.

Funkcjonariusze mieli akurat tym razem dosyć łatwe zadanie, bo sprawca kradnąc wycenioną na 14 000 zł lawetę w pośpiechu (a może i z głupoty?) zapomniał, że zostawia za sobą wyraźne ślady kół przyczepy oraz… bryczki i kopyt konia, którymi dokonał kradzieży.

Po przeanalizowanym materiale dowodowym jeszcze tego samego dnia po zgłoszeniu przestępstwa, policjanci odnaleźli skradzione mienie i zatrzymali winowajcę.

Złodziejem okazał się 50-latek z gminy Poniec. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży i niebawem stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia i co ciekawe – 50-latek w przeszłości nigdy nie był karany. Skradziona laweta wróciła do właściciela.

Źródło zdjęcia: Policja

Podziel się: