Jednak mają racje ci, co twierdzą, że co Pasiok to Pasiok 😉 „B5-tka” miała przekroczony tonaż przyczepy o prawie 100%.
Volkswagen Passat B5 jeszcze nie tak dawno był marzeniem wielu a od pewnego czasu kojarzy się z handlarzem Mirkiem i historiami, że na bramkach to nie on płacił a jemu płacili, no i że jedyny minus tego auta, to ten na akumulatorze.
Jednak, co widać na powyższym zdjęciu, „B5-tka” dalej nie straciła nic a nic ze swojego animuszu 🙂 A za przykład niech posłuży kontrola, do jakiej doszło na terenie miasta Vechta w Dolnej Saksonii.
W poniedziałek 24 marca około godziny 15:40 tamtejsi policjanci zwrócili uwagę na dosyć nietypowo skonfigurowany zespół pojazdów poruszający się po Oldenburger Straße.

Volkswagen Passat ciągnął za sobą przyczepę z dużo cięższym minibusem w postaci Fiata Ducato L2H2. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, obciążenie przyczepy zostało przekroczone o przeszło 97%.
Do tego przewożony minibus nie został odpowiednio zabezpieczony na czas transportu, co dobitnie widać na załączonym zdjęciu powyżej.
Oczywiście dalsza jazda została zakazana a prowadzący Passata 60-letni mężczyzna z miasta Cloppenbur ukarany został grzywną w wysokości 425 euro oraz musi dodatkowo pokryć koszty administracyjne.
Źródło zdjęć: Polizei




Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
radoktorek nie ogrania kopiuj wklej …. gdzie to „zdjęcie poniżej”
a Misiek nie ogarnia poprawności pisania słowa redaktorek
Komentarze zamknięte.