Reklama

Ciężarówka na kat. B z ładownością 500 kg. Co to za model?

Ciężarówka na kat. B z ładownością 500 kg. Co to za model?

WITD Poznań opublikowało komunikat o kontroli zarejestrowanej na kategorię B ciężarówce z ładownością 500 kg. Ale co to za model, pomożecie?

Na początek krótki skrót komunikatu wielkopolskiego ITD. W piątek 10 listopada w miejscowości Łęka Opatowska (powiat kępiński) inspektorzy zatrzymywali jadące po drodze krajowej numer 11 pojazdy dostawcze do 3,5 tony DMC.

W trakcie swoich działań „Krokodyle” z oddziału Ostrowie Wielkopolskim stwierdzili cztery przypadki przeciążenia.

Reklama

Najwięcej ważyła przewożąca meble ciężarówka z szarą plandeką – na wagach okazało się, że realna masa dochodzi do niemal 6,5 tony, z czego na tylnej osi nacisk wynosił 4,4 tony. Inspektorzy ITD potwierdzili, że według oficjalnych wpisów w dowodzie rejestracyjnym ten tajemniczy pojazd miał tylko 500 kg ładowności.

Ostatecznie wszyscy zatrzymani tego dnia w Łęce Opatowskiej kierowcy otrzymali mandaty karne na łączną kwotę 8500 zł i musieli dodatkowo zorganizować przeładunek nadmiaru towaru na inne auta.

I teraz do prawdziwego meritum: po raz kolejny w oficjalnych komunikatach ITD wyblurowało logotyp na grillu nie tylko kontrolowanego pojazdu, ale nawet oznaczenia firmy, która wykonała zabudowę na tym aucie.

Co więcej, WITD Poznań poświęciło nieco czasu, aby wyblurować nawet logotyp na solówce, która przyjechała przejąć część ładunku z białego dostawczaka – bo to nie może być Mercedes Atego przecież.

Sprinter na bliźniakach może być zarejestrowany z homologacją N1 (do 3,5 tony) lub N2 (DMC 5 lub 5,5 tony). W tym wypadku ta „907-ka” miała homologację N1, ale i tak realnie ważyła niemal 6,5 tony. Dlatego nie dziwi, że na załadunek podstawił się Mercedes Atego, czyli pełnoprawna już ciężarówka.

No i teraz co ja biedny pocznę, bo po tych graficznych zabiegach nie dam rady rozpoznać pojazdu, którego kierowca tak naruszył przepisy ruchu drogowego. Myślałem, że to może Mercedes-Benz Sprinter typoszeregu 907 (bliźniaki na kołach sugerują napęd RWD a zatem wykluczają typoszereg 910), ale to by było zbyt proste.

No i ta zabudowa: nawet nie zwróciłbym uwagi kto akurat odpowiada za wykonanie tej plandeki i kurnik, bo przecież firma Jegger to nie może być, w sumie podobny napis ma kabina sypialna Dream Master, ale to też pewności nie ma…

No dobra napiszę wprost, o co mnie się rozchodzi: jeżeli w komunikatach policyjnych podają, że np. 35-latek jechał mocno nietrzeźwy VW Crafterem przez wieś XYZ w powiecie wrocławskim (która to wieś liczy 350 mieszkańców), to załączają czasem też zdjęcia takiego pojazdu bez żenujących prób zanonimizowania auta sprawcy przestępstwa.

A inspektorzy ITD tracą swój cenny czas na zabawę w grafików w przypadku nawet nie przestępstwa a wykroczenia. I teraz zadam na koniec retoryczne pytanie: czy skoro policja pokazuje auta osób, które popełniły nimi przestępstwo, to sama łamie prawo? No chyba tak uważa GITD oraz wojewódzkie inspektoraty ITD, skoro wyblurowują czasem znaczki w przypadkach, kiedy kierowca popełnił tylko wykroczenie.

Źródło zdjęć: WITD Poznań

Podziel się:
2

Odpowiedzi

Napisz tu swoją opinię

  1. West

    To wina urzędów które rejestrując tego typu auto już na wstępie wiedzą że zawsze będzie przeladowanie. Nawet wożąc pieluchy to będzie przeładowany. Ja bym zrozumiał gdyby to było auto tylko do wożenia styropianu ale na budowy wozi się wszystko więc te 500 kg jest bez sensem. A jakby miał ładowność tylko 50 kg to by też dopuścili?

  2. Czaja

    I co to niby za ciekawostka? Każdy kto choć trochę zapoznał się z tematem transportu tzw busami wie, że ich ładowność to właśnie około 500kg i jeżdżą one nagminnie przeładowane. Do tego nie mając tachografu ich kierowcy często są skrajnie zmęczeni. Zmuszaj przez spedycję do jazdy non stop to bomba z opóźnionym zapłonem. Od wielu lat nic się w tym temacie nie zmienia bo są to ogromne pieniądze dla firm.

Komentarze zamknięte.