O ile „eLTona” I można spotkać na naszych drogach, to takiego Pegaso Ekus jeszcze nie widziałem u nas. Hiszpańskiego „LT-ka” spotkał Jakub.
Jakub to jeden z bardziej zasłużonych Czytelników dostawczakiem.pl – autor wielu zdjęć, dzięki którym powstało na pewno kilka (a może i więcej) artykułów na tym portalu.
Tym razem Kuba, stale odwiedzający służbowo Hiszpanię, podesłał fotografie stojącego sobie przy stacji paliw Pegaso Ekus, czyli sprzedawanego na tamtejszy rynek w latach 1987-1991 Volkswagena LT I generacji.
A, że w tym roku minęło 50-lat od rozpoczęcia produkcji VW LT, to pomyślałem, że zdjęcia od Jakuba będą przyczynkiem do napisania kilku zdań o samym „eLTonie” – jak pieszczotliwie nazywają go użytkownicy i sympatycy modelu – a także o jego hiszpańskim wcieleniu.
Warto więc dodać, że na początku grudnia 1989 roku aż 80% udziałów spółki ENASA (z hiszp. Empresa Nacional de Autocamiones, SA) – właściciela Pegaso, zostało kupione za łącznie 28,8 mld hiszpańskich peset przez konsorcjum niemieckich firmy Maschinenfabrik Augsburg-Nuernberg (czyli MAN; 60% udziałów) oraz Daimler-Benz (20% udziałów).
Jednak finalnie w 1990 roku marka Pegaso, produkująca od lat 50-tych pojazdy użytkowe, ale i sportowe auta, trafiła w ręce Iveco.

A kilka lat później, dokładniej 11 marca 1992 roku z zakładów Iveco-Pegaso w hiszpańskiej fabryce w Valladolid zjechało pierwsze TurboDaily i do dziś produkowane są tam najnowsze warianty „Dajlaka”. Ale zaraz, zaraz… To o Pegaso Ekuz miał być tekst 🙂
Pegaso Ekuz 75.35, czyli 75-konny silnik z 3,5-tonowym DMC
Importowane do Hiszpanii z niemieckich zakładów Volkswagena w Hanowerze Pegaso Ekuz dostępne były w wielu wariantach, w tym oczywiście jako furgony czy skrzynie lub podwozia czy platformy do zabudowy.

Uwieczniony na zdjęciach Kuby z Sagunto nieopodal Walencji egzemplarz to wersja z pojedynczą kabiną i otwartą skrzynią i na bliźniaczych kołach.
Zachowane emblematy „75.35” na kabinie oznaczają, że pod kabiną – już chciałem napisać, że pod maską – pracuje rzędowy 6-cylindrowy i wolnossący silnik Diesla o mocy 75 KM i pojemności 2383 ccm, ale w ofercie były też turbodoładowane warianty 2.4 TD o mocy 102 KM.

Drugi parametr oznacza, że to wersja z 3,5-tonowym DMC, ale były też warianty 2,8 t, 4 t, 4,6 t, ale gama modelowa Pegaso Ekuz to też już lekkie ciężarówki bazujące na konstrukcji MAN-VW G90 w odmianach 1210.6, 1215.8 oraz 1215.9.

Zatem jak widzicie tzw. inżynieria znaczkowa ma się dobrze od dziesiątek lat 🙂 W każdym razie w pas się kłaniam za piękne zdjęcia (jeszcze raz dzięki Kuba!) i namawiam, abyście podsyłali swoje „strzały” do dostawczakiem.pl – w ten sposób dzielicie się historią lekkich pojazdów użytkowych z innymi a – jak widzicie – jest wiele ciekawych wątków, które można opisać.
Źródło zdjęć: Jakub Kuzia






