Busiarz z otwartym piwkiem jechał po A1. Stanie przed sądem

Busiarz z otwartym piwkiem jechał po A1. Stanie przed sądem

Kujawsko-pomorscy „Krokodyle” ściągnęli z A1 Masterkę do kontroli. W środku kabiny zwróciła uwagę inspektorów otwarta puszka piwa.

We wtorek 5 sierpnia inspektorzy ITD prowadzili działania kontrolne przy autostradzie A1 na MOP Nowa Wieś nieopodal Torunia (woj. kujawsko-pomorskie).

Około godziny 11:35 wytypowano do sprawdzenia „plandeczkę” na podwoziu Renault Master. W trakcie czynności „Krokodyle” zauważyli w uchwycie na napoje otwartą puszkę piwa a od kierowcy czuć było woń alkoholu.

Do tego mowa kierowcy busa była „lekko bełkotliwa”. Wstępne badanie przeprowadzone przez inspektorów wykazało 0,429 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, więc na punkt kontrolny wezwano funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy „drogówki” z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu ponowne badanie alkomatem wykazało o kierowcy busa 0,379 mg/l alkoholu, czyli niemal 0.8 promila.

Ostateczny wynik, jaki uzyskał mężczyzna, to 0,379 mg/l alkoholu, co po przeliczeniu daje 0,79 promila alkoholu. Można się zatem domyślać po tzw. stężeniu rosnącym, że kierowca Masterki spożywał piwo podczas jazdy…

Finalnie nietrzeźwy busiarz został przekazany funkcjonariuszom policji do dalszych czynności prowadzony przez niego dostawczak został odebrany z miejsca kontroli przez właściciela. Mężczyzna stanie niebawem przed sądem i będzie odpowiadał za jazdę w stanie nietrzeźwości za co grozi do 3 lat więzienia, grzywna od 5000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata.

Źródło zdjęć: WITD Bydgoszcz

Podziel się: