Niemcy po zatrzymaniu Sprintera z podpiętą lawetą stwierdzili, że kierowca pozoruje transport prywatny będący faktycznie komercyjnym.
Wczoraj, czyli we wtorek 5 sierpnia funkcjonariusze z powiatu Marburg-Biedenkopf (kraj związkowy Hesja) przeprowadzili działania ukierunkowane na kontrolę ruchu towarowego na drodze federalnej 454 w pobliżu Stadtallendorfu.
Łącznie pomiędzy godziną 8:00 rano a 12:00 po południu poddano sprawdzeniu 15 pojazdów, w tym litewski zespół pojazdów składający się z dostawczego Mercedesa Sprintera ciągnącego lawetę.
W tym przypadku policjanci z Hesji poddali w wątpliwość oświadczenie kierowcy W904, że przewozi dwa samochody osobowe w celach prywatnych, aby uniknąć stosowania tachografu oraz licencji na wykonywanie transportu zarobkowego.
Niemieccy funkcjonariusze specjalizujący się w transporcie drogowym stwierdzili, że ten przypadek litewskiego zestawu na kategorię B+E będzie przedmiotem dalszego postępowania.
Jeśli podejrzenia policjantów się potwierdzą, kierowca zostanie ukarany grzywną w wysokości 1500 euro za brak tachografu oraz dodatkową grzywną w wysokości 3000 euro za wykonywanie transportu komercyjnego bez odpowiedniego zezwolenia.
P.S. A tak abstrahując od kwestii „tacho”, to ładny Sprinterek, ale chyba to jakiś „obrzyn” z furgonu 😉
Źródło zdjęć: Polizei



