Używany: Mercedes Sprinter 308 CDI – pocztowiec (zdjęcia)

Używany: Mercedes Sprinter 308 CDI – pocztowiec (zdjęcia)

Charakterystyczna żółta zabudowa Kögel zdradza, że ten Mercedes Sprinter 308 CDI jeździł w niemieckiej poczcie, ale obecnie auto służy jako mobilny sklep.

Dział “Używane” to miejsce, gdzie od pewnego czasu pojawiają się samochody Czytelników portalu dostawczakiem.pl.

Tym razem bohaterem będzie Mercedes-Benz Sprinter I generacji w dość popularnej na polskim rynku konfiguracji.

Żółty Mercedes Sprinter W903 z zabudową pocztową marki Kögel służy teraz jako mobilny sklep.

Służące niegdyś w Deutsche Post DHL Sprintery jeżdżą dzisiaj po polskich miastach i wsiach rozwożąc m.in. kurierskie przesyłki czy pieczywo z piekarni.

Część z nich, już po zmianie barw z żółtej na czarny mat, wykorzystywane są w roli food trucków.

Przedstawiony na zdjęciach egzemplarz należy do Mariusza (jeszcze raz wielkie dzięki za poświęcony czas), który ma w swojej flocie pięć identycznych Sprinterów W903 – wszystkie z charakterystyczną żółtą zabudową niemieckiej marki Kögel.

W903 po faceliftingu

Model Sprinter wszedł do produkcji w 1995 roku i od razu spotkał się z ciepłym przyjęciem dziennikarzy z branży, którzy właśnie tej konstrukcji przyznali tytuł International Van of the Year.

W ramach faceliftingu w 2000 roku kabina Sprintera zyskała nowoczesną deskę rozdzielczą czy przeprojektowane obicia drzwi z nowymi klamkami.

Samochód w standardzie wyposażony był w hamulce tarczowe na każdej z osi a na większości europejskich rynkach posiadał też układ ABS – pierwszy w historii w seryjnym aucie dostawczym.

Największy facelifting Sprintera przeprowadzono na początku 2000 roku. Wtedy też wprowadzono nowe jednostki napędowe.

Z zewnątrz wersje po kuracji odmładzającej poznać można m.in. po nowych reflektorach o gładkich kloszach, wlocie powietrza umieszczonym na prawym błotniku, przeprojektowanym przednim zderzaku ze stopniami czy masce, na którą zachodzi lekko trójramienna gwiazda Mercedesa.

Zobacz też: Używany: Fiat Ducato 3.0 MultiJet 180 – międzynarodówka (zdjęcia)

Zmieniony w 2000 roku zestaw wskaźników otrzymał w standardzie obrotomierz. Całość jest czytelna a informacje m.in. o przebiegu głównym czy załączonym przełożeniu skrzyni Sprintshift prezentowane są na cyfrowym wyświetlaczu pod prędkościomierzem.

W kabinie całkowicie przeprojektowano deskę rozdzielczą wraz z zestawem wskaźników.

Ponadto wystający dotychczas z podłogi drążek zmiany biegów powędrował na deskę rozdzielczą przy kierownicy, którą też zmieniono przy okazji modernizacji.

Tak odmienione wnętrze do dzisiaj wygląda nowocześnie, a wśród oferowanych na rynku wtórnym autach często znaleźć można takie elementy wyposażenia, jak klimatyzacja czy system ESP, który pojawił się w Sprinterze jako opcja pod koniec 2002 roku.

Prezentowany na zdjęciach egzemplarz z 2001 roku to wersja W903, czyli z 3,5-tonowym DMC, ale Sprinter I generacji dostępny był też w wariantach wagowych od 2,59 tony, poprzez 2,8 tony, aż do wersji na bliźniakach z 4,6-tonowym DMC. W 2001 roku wprowadzono typoszereg W905 posiadający DMC dochodzące do 5990 kg. Kolejna generacja Sprintera, czyli “906-tka”, pojawiła się na rynku w 2006 roku.

Silnik OM 611 i zautomatyzowana skrzynia Sprintshift

Po 2000 roku bazowym silnikiem był 82-konny turbodiesel dostępny w wersji 308 CDI. Rzędowy 4-cylindrowy motor z bezpośrednim wtryskiem paliwa miał pojemność 2148 ccm i występował też w odmianie 109 KM oraz 129 KM.

Na początku Sprinter oferowany był ze starymi wolnossącymi silnikami 2.3 D/79 KM i turbodoładowanym motorem 2.9 TD/102 KM, który dostępny był również w wersji 122-konnej.

Gamę wysokoprężnych jednostek napędowych uzupełniał wolnossący benzynowy silnik 2.3 o mocy 143 KM.

Po pierwszych pięciu latach produkcji Sprinter doczekał się wspomnianej już modernizacji, dzięki czemu pod maskę trafiły nowoczesne turbodiesle o oznaczeniu CDI (z ang. Common-Rail Direct Injection).

Zobacz też: Test: Mercedes Sprinter 4×4 – uterenowione 907 (wideo, zdjęcia)

Najsłabsza odmiana silnika OM 611 DE 22 LA oznaczona jest kodem 611.987.

Od 2000 roku gama silnikowa składała się z 4-cylindrowego turbodiesla o pojemności 2148 ccm, który w bazowej wersji miał 82 KM.

Mocniejsze odmiany – 109 i 129 KM – wyposażone zostały już w turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek (VTG).

Topowym silnikiem był 5-cylindrowy silnik 2.7 CDI o mocy 156 KM i 330 Nm. Rodzinę silników uzupełniał dalej nieco zmodernizowany benzyniak 2.3/143 KM.

W przypadku byłego pocztowego Sprintera pod maską pracuje 82-konny silnik osiągający maksymalną moc przy 3800 obr./min. Z kolei maksymalny moment obrotowy Sprintera 308 CDI osiąga 200 Nm w zakresie od 1400 do 2600 obr./min.

Przekładnia Sprintshift pozwala w trybie “A” na całkowitą automatyczną pracę, ale kierowca może też sam zredukować lub “wrzucić” wyższy bieg samodzielnie.

Najsłabszy z gamy turbodiesel współpracuje z 6-stopniową zautomatyzowaną przekładnią Sprintershift z jednotarczowym suchym sprzęgłem, w której zmiana biegów odbywa się za pomocą elektrohydraulicznych siłowników.

Według Mariusza średnie spalanie w pełni załadowanego Sprintera 308 CDI z przekładnią Sprintshift waha się od 11,5 litra do nawet 18 litrów. Skąd taka różnica? Zależy ona od tylko i wyłącznie od kierowcy i jego stylu jazdy – tłumaczy właściciel Sprintera.

Do tego Mariusz zaznacza, że najczęściej w tych silnikach zawodzą wtryskiwacze i pompa wysokiego ciśnienia. Potwierdza to Maciej Łagowski, Product Manager z firmy VanKing, dodając, że koło pasowe alternatora ma sprzęgło jednokierunkowe, które również często ulega uszkodzeniu – Towarzyszy temu hałas, a zwlekanie z wymianą może przyspieszyć zużycie napinacza paska – wyjaśnia ekspert VanKing.

Większość silników (z wyjątkiem najstarszych) ma system plastikowych klapek w układzie dolotowym. Z biegiem czasu ulegają one deformacji i pękają, powodując m.in. spadek mocy. Niestety, z powodu braku części trzeba wymienić cały kolektor.

Używany Mercedes Sprinter I generacji – na co zwrócić uwagę przed zakupem?

Widoczna gołym okiem rdza pojawia się nie tylko na dolnych rantach drzwi i błotnikach, ale potrafi też mocno utlenić elementy nośne Sprintera.

Chyba najpoważniejszym problemem I generacji Mercedesa Sprintera jest korozja.

Dlatego podczas oględzin wystawionego na sprzedaż auta trzeba przyjrzeć się m.in. błotnikom czy ramie pod zabudową.

– Najmocniej korodują drzwi, większość ma już po kilka razy spawane blachy. To co się dospawa, odpada perę centymetrów dalej – mówi Maciej Łagowski z firmy VanKing, która przekazała Mariuszowi zestaw filtrów, a Mannol Polska ufundował odpowiedni olej silnikowy.

Zobacz też: Mercedes eSprinter – pierwsza jazda prototypowym elektrykiem

Pocztowe Sprinter 308 CDI mocno wychylało się na zakrętach, więc Mariusz zamontował w swoich “903-kach” drążek stabilizatora.

Warto też wiedzieć, że właściciel Sprintera zamontował w swoich “903-kach” światła do jazdy dziennej LED.

Dlaczego? Po pierwsze z powodu matowiejących reflektorów oraz szybko przepalających się żarówek H7.

Do tego Mariusz zdecydował się na założenie w swoich Sprinterach 308 CDI stabilizatora na przedniej osi – dzięki temu, jak sam twierdzi, auto prowadzi się zdecydowanie lepiej niż wcześniej.

Komentarze