Awantura i pijany kierowca kampera. Możliwy przepadek mienia

Awantura i pijany kierowca kampera. Możliwy przepadek mienia

Najpierw była awantura a potem pijany kierowca kampera wjechał komuś na posesję. Łotysz stanie przed sądem, który może orzec przepadek mienia.

Zakopiańscy policjanci podjęli interwencję nocy z piątku 8 sierpnia na sobotę 9 sierpnia na Gubałówce w związku z zakłóceniem porządku publicznego.

Chodziło o awanturujące się osoby na jednej z prywatnych posesji a świadkowie poinformowali funkcjonariuszy, że w wszczynający awantury turyści w środku nocy odjechali kamperem w stronę miejscowości Ząb.

Niedługo później nadeszło do policjantów kolejne zgłoszenie – tym razem w miejscowości Suche na prywatną posesję miał wjechać nieznany Peugeot Boxer. Policjanci pod wskazanym adresem rozpoznali odpowiadającego opisowi kampera z Gubałówki, którego kierowca na widok radiowozu próbował uciekać.

Jak się okazało 44-letni obywatel Łotwy siedzący za kierownicą campervana był pijany – badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu, więc zatrzymano jego prawo jazdy a kamper na bazie typoszeregu X250 – zgodnie z nowymi przepisami – został zabezpieczony na strzeżonym parkingu na poczet przyszłej kary.

Kierowca campervana trafił do policyjnego aresztu a do tego zatrzymana została również jego partnerka, która utrudniała interwencję.

Teraz za przestępstwo polegające na kierowaniu pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności a do tego co najmniej 5000 złotych grzywny i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zostanie w tym tygodniu przekazana do sądu, który podejmie decyzję o wysokości kary oraz ewentualnym przepadku kampera.

Źródło zdjęcia: Policja

Podziel się: