Policjanci otrzymali zgłoszenie o dwóch busach, które wjechały na wal przeciwpowodziowy. Jeden z kierowców próbował uciec kajakiem.
Policjanci „drogówki” ze Strzelec Opolskich we wtorek 29 lipca podjęli interwencję zgłoszoną przez pracowników Państwowego Gospodarstwa Wodnego, którzy informowali o ujęciu na gorącym uczynku w miejscowości Kolonowskie kierowców Forda Transita Customa oraz Renault Trafic którzy wjechali na wał przeciwpowodziowy doprowadzając w konsekwencji do uszkodzenia go.
Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali tylko jednego kierującego, bo prowadzący Trafica na widok policjantów wsiadł do kajaka i popłynął rzeką Mała Panew, lecz po krótkich poszukiwaniach został on odnaleziony w krzakach nieopodal miejsca zdarzenia.
Mężczyzna przyznał się, że to on kierował drugim busem a niebawem okazało się, że nie powinien w ogóle siadać za kierownicą, bo nie posiada uprawnień do kierowania.
Teraz kierujący odpowie nie tylko za jazdę bez prawa jazdy, ale też – tak jak jego kolega – poniesie konsekwencje za uszkodzenie wału przeciwpowodziowego.
Policjanci przypominają, że zgodnie z art. 80 kodeksu wykroczeń kto przejeżdża pojazdem lub konno albo przepędza zwierzę gospodarskie przez wał przeciwpowodziowy w miejscu do tego nieprzeznaczonym lub przejeżdża pojazdem innym niż rower lub konno albo przepędza zwierzę gospodarskie wzdłuż po wale przeciwpowodziowym, na którym nie ma drogi o dostatecznie mocnej nawierzchni, podlega karze grzywny albo karze nagany. Do tego sąd morze orzec obowiązek naprawy wyrządzonych zniszczeń.
Źródło zdjęcia: Policja



