Jarosław napotkał arcyciekawy zestaw w postaci Citroena Acadiane ciągnącego naczepę. To oryginalny showcar z 1983 roku z ciekawą historią.
Dzięki uprzejmości Jarka mogę przedstawić Wam, Szanowni Czytelnicy, nietuzinkowy zespół pojazdów, który jechał sobie dziarsko po autostradzie A6 w okolicach w bliskiej okolicy słynnej bazy Ramstein a dodam, że autor zdjęć jest też wielkim fanem lotnictwa.
Pięknie zachowany Citroen Arcadiane jako ciągnik siodłowy? W życiu czegoś takiego nie widziałem a tutaj proszę! Poklikałem to tu, to tam i okazuje się, że uwieczniony na zdjęciach od Jarosława zestaw, to nie jakaś samoróbka jakiegoś niemieckiego CamperMajstra, ale oryginalny – jak byśmy dzisiaj powiedzieli – showcar.
Jak podaje autor prowadzący bloga automobilownia.pl napotkany na „A6-tce” pojazd wraz z naczepą powstać miał w 1983 roku na zamówienie hamburskiej agencji Heye & Partner odpowiedzialnej za działania reklamowe i promocyjne francuskiej marki papierosów Gauloises na terenie ówczesnej Republiki Federalnej Niemiec (RFN).

Podobno koszt budowy takiego ciągnika siodłowego z naczepą wyniósł ówczesne 38 000 marek niemieckich, a to wtedy tyle mniej więcej wart był Mercedes-Benz W123 w wersji 280 E.
Można się domyślać, że ciągnik siodłowy to po prostu Citroen Arcadiane pozbawiony tzw. psiej budy będącej tak naprawdę pozostałością jeszcze z poprzednika, czyli furgonetki 2CV AK400.
Z kolei naczepa z wyposażeniem campingowym składa się właśnie z tych dwóch połączonych ze sobą ładowni z Acadiane. Wygląda to zacnie a mega ciekawostką jest to, hamulec naczepy obsługiwany tutaj ma być osobnym, czwartym pedałem.

W każdym razie Heye & Partner zamówiła kilka innych, nie mniej intrygujących pojazdów na bazie urokliwych „Cytrynek”. Tylko jak to sobie radzi na górkach taki 2-cylindrowy wolnossący boxer o pojemności 598 ccm. Moc? Około 31 KM 🙂
– Kierujący Citroenem, po zorientowaniu się co robimy, starał się nam ułatwić zadanie i wyraźnie był bardzo zadowolony z faktu okazania mu zainteresowania – zaznacza Czytelnik dostawczakiem.pl.
Zatem, proszę uprzejmie, rzućcie okiem na tego Citroena Arcadiane ciągnącego za sobą naczepę – spotkać taki zestaw w ruchu zapewne to niecodziennie zdarzająca się okazja. Zazdro!
Źródło zdjęć: Jarosław



