Reklama
Iveco

Test: Citroën Berlingo 1.5 BlueHDi – z polotem (wideo, zdjęcia)

Test: Citroën Berlingo 1.5 BlueHDi – z polotem (wideo, zdjęcia)

Twoja firma potrzebuje pojazdu do przewozu osób wraz ze sporym bagażem? Citroën Berlingo 1.5 BlueHDi 130 KM jest jedną z ciekawszych opcji na polskim rynku.

Przyjmijmy, że prowadzisz firmę, która w poszukiwaniu klientów regularnie wystawia się na branżowych targach czy konferencjach.

Prezentowany egzemplarz Berlingo to krótsza wersja nadwoziowa M (4403 mm) w topowej konfiguracji wyposażenia Shine.

Aby zabrać trzech czy czterech handlowców na wystawę, trzeba pamiętać nie tylko o bagażu dla podróżnych.

Firmowy roll-up, zapas ulotek, czy 49-calowy telewizor, to często niemal jedyne elementy “wyposażenia” targowych stoisk.

W zasadzie przy tych kryteriach pozostaje do wyboru duże kombi z segmentu C/D lub kombivan.

Jeżeli jednak samochód ma być nie droższy niż około 100 000 złotych a do tego cała branża kojarzy Waszą firmę z oryginalnym designem, to wybór pojazdu służbowego w zasadzie powinien ograniczyć się do Citroëna Berlingo 1.5 BlueHDi z pakietem Look XTR.

Stylistyka i wyposażenie Berlingo III – bliżej już do kombi…

Produkowana od 2018 roku III generacja Citroëna Berlingo dostępna jest w dwóch podstawowych odmianach: osobowej oraz użytkowej.

Pasażerski kombivan dostępny jest z 5- lub 7-osobowym wnętrzem i występuje podobnie jak furgon z dwoma długościami nadwozia (4403 mm i 4753 mm), które ma też różne rozstawy osi (2785 mm oraz 2975 mm).

Zobacz też: Berlingo, Partner i Combo z tytułem International Van of the Year 2019

Atrakcyjnie 17-calowe alufelgi to część opcjonalnego pakietu Look XTR, który dla wersji wyposażeniowej Shine wymaga dopłaty 2350 zł brutto.

Testowy egzemplarz to osobowe Berlingo z krótszym nadwoziem M i 5-osobowym wnętrzem. Samochód doposażony został we wspominany już pakiet Look XTR.

W jego skład wchodzą m.in. rzucające się w oczy pomarańczowe akcenty kolorystyczne wokół reflektorów przeciwmgielnych czy na osłonach przednich drzwi.

Ponadto pakiet Look XTR obejmuje też 17-calowe felgi ze stopów lekkich oraz czarny lakier na zewnętrznych lusterkach.

Francuski kombivan spod znaku szewronów prezentował się w takim anturażu nadzwyczaj korzystnie, chociaż w większości firmowych samochodów stylistyka raczej jest pomijana na rzecz wyliczeń TCO 🙂

Deska rozdzielcza w Berlingo III generacji wygląda dobrze i jest ergonomiczna. Może jedynie jakość zastosowanych materiałów mogła być nieco lepsza, bo co do jakości ich montażu nie można mieć większych zastrzeżeń.

Nieco krzykliwe nadwozie z dwoma pasami reflektorów ustępuje we wnętrzu nieco już tradycyjnemu stylowi.

W środku testowego Berlingo znalazły się zielone elementy deski rozdzielczej, które nienachalnie zdobiły górną część deski rozdzielczej ( to także część opcjonalnego pakietu Look XTR).

Klasyczny zestaw wskaźników jest czytelny a przyjemna w dotyku skórzana kierownica dobrze leży w dłoniach. Oczywiście miejsca na przednich fotelach jest naprawdę sporo.

To samo dotyczy drugiego rzędu siedzeń. Celowo nie użyłem tutaj sformułowania “kanapa”, bo w wersji wyposażeniowej Shine standardem są trzy indywidualne fotele, które można łatwo złożyć powiększając przestrzeń bagażnika.

 Zobacz też: Berlingo, Rifter i Combo z 4 gwiazdkami Euro NCAP

Warto podkreślić, że pod względem miejsca wokół barków i głowy francuski kombivan bije chyba wszystkie kombi nawet z segmentu D, w czym oczywiście zasługa “pudełkowatego” nadwozia Berlingo.

Półka podsufitowa to bardzo przydatne miejsce, które pozwoli schować sporo przydatnych w podróży rzeczy. Czegoś takiego nie znajdziecie w żadnym kombiaku!

W przypadku nieco bardziej prywatnego użytkowania takiego Berlingo, ważną informacją będzie to, że mocowania ISOFIX zamontowano w każdym z tych trzech indywidualnych siedzisk, a zamontowanie na każdym z nich fotelika dziecięcego jest w pełni realne.

Na dłuższych trasach przewożonym pasażerom na pewno przypadnie do gustu półka podsufitowa.

Ten fabryczny element wyposażenia dostępny w każdy osobowym Berlingo III generacji pozwala wrzucić tam butelkę wody, czy nawet segregator, ale też i ciepłą bluzę lub tablet.

Citroën Berlingo III – pojemność oraz wymiary bagażnika

W wersji Shine standardem jest składany przedni fotel pasażera. Dzięki temu po złożeniu też prawego oparcia w drugim rzędzie można przewieźć np. rurę o długość do 2,7 metra.

Standardowo bagażnik Berlingo III generacji z nadwoziem M mieści 597 dm3.

Jednak wystarczy zdjąć tylną półkę, aby do linii dachu uzyskać już 983 dm3.

Po złożeniu siedzeń w drugim rzędzie przestrzeń na przewożone towary zwiększy się do 2126 dm3.

Trzeba jednak zaznaczyć, że o ile złożyć oparcia tylny rząd foteli można szybko, to ich całkowite wymontowanie nie jest już kwestią pociągnięcia za kolejną dźwignię zwalniającą siedzisko z zaczepów. W grę muszą wejść już narzędzia!

Zobacz też: Test: Peugeot Partner 1.5 BlueHDi 130 – w wersji Long (wideo, zdjęcia)

Otwierana szyba w tylnej klapie to patent znany już z poprzedniej generacji Berlingo – aby otworzyć szybę trzeba wcisnąć przycisk po prawej stronie podświetlenia rejestracji.

Standardowo przy 5-osobowym wnętrzu bagażnik ma długość 1000 mm. Przy nadkolach szerokość bagażnika to 1195 mm, a jego maksymalna wysokość wynosi 1126 mm.

Warto tutaj dodać, że przy złożeniu oparć tylnych foteli mamy do dyspozycji 1880 mm długości, jeżeli jednak w aucie będzie składany przedni fotel (standard w wersji Shine), to przewieziemy już przedmioty długie na 2700 mm.

W serii pakiet wyposażeniowy Shine posiada otwieraną tylną szybę, która występuje z przyciemnianymi szybami bocznymi w tylnej części nadwozia.

Silnik DV5RC, czyli 1.5 BlueHDi o mocy 130 KM

Najmocniejszy z całej wysokoprężnej gamy silnik DV5RC osiąga 130 KM przy 3750 obr.min. Ta 4-cylindrowa konstrukcja o pojemności 1499 ccm generuje równe 300 Nm przy 1750 obr./min.

Najmocniejszym w gamie silnikowej turbodieslem jest 130-konna jednostka 1.5 BlueHDi, która seryjnie występuje z manualną 6-biegową skrzynią.

W opcji klienci zamówić mogą również 8-stopniową automatyczną przekładnię, ale wymaga ona dopłaty 8500 zł.

Francuski kombivan z tym silnikiem dobrze reaguje na mocniejsze wciśniecie pedału przyspieszenia, pod warunkiem, że wskazówka obrotomierza przekroczyła okolice 1500 obr./min.

Oczywiście Berlingo 1.5 BlueHDI to nie supersportowe auto, ale prędkość maksymalna na poziomie 185 km/h oraz 11,5 sekundy w sprincie do “setki” uznać trzeba za zadowalające parametry.

Jeżeli kierowca będzie delikatnie obchodził się z pedałem przyspieszenia, to 53 litrowy zbiornik oleju napędowego starczyć powinien nawet na przejechanie ponad 900 kilometrów.

W przypadku testowego, bardzo dobrze wyposażonego egzemplarza, średnie spalanie oscylowało w granicach 6,2 litra na 100 kilometrów.

Cennik i wyposażenie

Na polskim rynku bazowa wersja Berlingo III z nadwoziem M i z 3-cylindrowym silnikiem benzynowym 1.2 PureTech o mocy 110 KM wyceniona została na 64 900 zł brutto.

Dwustrefowa automatyczna klimatyzacja to standard w wersji Shine. Niestety, lokalizacja panelu jest niewygodna – kierowca podczas jazdy obsługuje kierunki nawiewów i temperaturę po prostu po omacku.

W tej cenie otrzymamy auto m.in. z elektrycznie sterowanymi szybami w przednich drzwiach, podgrzewanymi i elektrycznie sterowanymi lusterkami zewnętrznymi, manualną klimatyzacją, czy stalowymi 16-calowymi felgami z plastikowymi kołpakami.

Najmocniejszy turbodiesel o mocy 130 KM z manualną skrzynią biegów i pakietem Shine wyceniono na 96 500 zł brutto.

Tak skonfigurowany pojazd posiadał już na wyposażeniu np. panoramiczny dach elektrycznie sterowaną roletą, schowek podsufitowy przy tylnej klapie, światła do jazdy dziennej LED.

Do tego elektrycznie sterowane szyby w przesuwnych drzwiach czy wyświetlacz HUD na podszybiu przed kierowcą, to też elementy seryjnie występujące w topowej wersji Shine.

Podsumowanie

W 1996 roku Citroën Berlingo wraz z bliźniaczym Peugeotem Partnerem dali początek całkowicie nowemu segmentowi samochodów.

Kombivany, bo o nich mowa, to uniwersalne samochody osobowe. Mogą też z powodzeniem służyć w razie potrzeby za auta użytkowe.

Citroën Berlingo III generacji zdecydowanie zbliżył się do osobowych kombi a coraz mniej ma z auta typu van.

Francuskie auto zwraca na siebie uwagę dwupoziomowym układem reflektorów czy pomarańczowymi akcentami wchodzącymi w skład pakietu XTR. Dużym plusem jest dynamiczny i zarazem oszczędny 130-konny silnik.

Do tego dobre właściwości jezdne i przestronne wnętrze podnoszą notowania nowego Berlingo. Jedynie ten panel sterowania nawiewem i klimatyzacją czy przeciętnej jakości plastiki na desce rozdzielczej można by poprawić.

Komentarze