„Kaczką” próbował uciec policjantom. Teraz stanie przed sądem

„Kaczką” próbował uciec policjantom. Teraz stanie przed sądem

Białostoccy policjanci chcieli zatrzymać „Kaczkę”, ale kierowca próbował uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna jest pijany.

We wtorek 6 maja po 19:00 funkcjonariusze prewencji podczas pełnienia służby w okolicach Choroszczy w powiecie białostockim (woj. podlaskie) wytypowali do kontroli niebieską autolawetę na podwoziu Mercedesa T1.

Jednak prowadzący „Kaczkę” mężczyzna zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się i zaczął uciekać.

Pościg zakończył się dwa kilometry dalej, bo kierowca nie opanował mocy OM 602 i wpadł w poślizg kończąc ucieczkę w przydrożnym rowie.

W kabinie doki znajdowało się dwóch mężczyzn a badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało, że 37-latek był nietrzeźwy – miał on blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Do tego system CEPiK potwierdził, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania.

Teraz białostoccy funkcjonariusze ustalają zakres jego odpowiedzialności a m.in. za samo niezatrzymanie się do kontroli grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło zdjęcia: Policja

 

Podziel się: