Reklama

Masterem zepchnął Toyotę pod zestaw. Kierowca osobówki zmarł

Masterem zepchnął Toyotę pod zestaw. Kierowca osobówki zmarł

Na DK 74 kierujący Masterem uderzył w tył Toyoty, która zepchnięta została wprost pod 40-tonowy zestaw. Niestety, kierowca osobówki zmarł.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w środę 6 września na drodze krajowej nr 74. Około godziny 15:39 służby otrzymały informację o wypadku w miejscowości Dębina w powiecie wieluńskim (woj. łódzkie).

Jak ustalili pracujący na miejscu wypadku policjanci, 27-letni kierowca Renault Master najechał na tył Toyoty Aygo, której kierowca oczekiwał na możliwość skręcenia w lewo.

Reklama

Siłą uderzenia busa spowodowała, że osobówka przemieściła się na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z ciągnikiem siodłowym marki Scania ciągnącym naczepę. Niestety, pomimo przeprowadzonej reanimacji na miejscu zmarł 62-letni mężczyzna z Toyoty.

Po wypadku DK 74 była zablokowana a służby kierowały na objazdy. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury będą wyjaśniać wszystkie okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji z Wielunia potwierdzili, że zarówno prowadzący busa, jak i kierowca Scanii byli trzeźwi.

Do sprawy zatrzymano 27-latka a na miejscu wypadku pojawił się też prokurator, który z pomocą policjantów wykonał m.in. oględziny a także zabezpieczono ślady i przesłuchano świadków. Do tego oba ciężarowe pojazdy zostały zabezpieczone do ekspertyz sądowych.

Źródło zdjęć: Policja

Podziel się: