Maxus e-Deliver 5 – elektryczny van wchodzi na polski rynek

Maxus e-Deliver 5 – elektryczny van wchodzi na polski rynek

RSA Polska, importer marki Maxus na polski rynek podał ceny modelu e-Deliver 5. Wariant L1H1 kosztuje 155 900 zł netto.

Maxus e-Deliver 5 to furgon mieszczący się w gamie modelowej tej chińskiej marki pomiędzy e-Deliver 3 a e-Deliver 7. Auto dostępne ma być w dwóch wariantach nadwozia L1H1 (6,6 m3) oraz L1H2 (7,7 m3).

Zewnętrzna długość L1H1 ma 4800 mm długości, 1874 mm szerokości (nie podano czy z lusterkami czy bez) oraz 1960 mm wysokości, co oznacza, że „niski” e-Deliver 5 powinien wjechać do większości centrów handlowych i parkingów podziemnych.

Długość przestrzeni ładunkowej L1H1 – według informacji importera – to 2654 mm a szerokość dochodzi do 1704 mm (1250 mm między nadkolami). Z kolei w najwyższym punkcie wysokość paki „H1-ki” dochodzi do 1455 mm.

DMC e-Deliver 5 to 3050 kg przy 1850 kg masy własnej (bez kierowcy) a zatem na ładunek i kierowcę/pasażerów zostaje 1200 kg – a zatem jest naprawdę nieźle.

Dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów to 4550 kg a DMC przyczepy hamowanej może mieć nawet 1500 kg i 750 kg w przypadku tzw. przyczepy lekkiej bez hamulca.

Seryjnie występujące tylne skrzydła można otworzyć do kąta 180°. Niestety, nawet za dopłatą nie dostaniemy możliwości ich otwarcia do 270°.

Polski importer podaje, że wersja L1H1 ma kosztować 155 900 zł netto/185 900 zł brutto a w serii e-Deliver 5 ma być wyposażony m.in. w przesuwne drzwi po prawej i lewej stronie, 3-miejscową kabinę, przednie reflektory LED, przednie i boczne poduszki dla kierowcy i pasażera, centralny ekran dotykowy 12,3 cala, klimatyzację, wielofunkcyjną kierownicę, bezprzewodową łączność ze smartfonem poprzez Apple CarPlay & Android Auto czy zdejmowany hak holowniczy.

Lista opcji – jak to w Maxusie – jest mocno ograniczona i zawiera albo inny lakier, poza seryjnym białym (dopłata 3990 zł netto) lub kabel do ładowania 32 A (1220 zł netto).

Maxus e-Deliver 5 – 163 KM i bateria LFP o pojemności 64 kWh

Jeżeli chodzi o zespół napędowy, to mamy tutaj elektryczny silnik generujący 163 KM i 240 Nm, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11,5 sekundy.

Prędkość maksymalna ograniczona została do 120 km/h a zasięg według producenta dochodzić ma do 489 km w cyklu miejskim oraz do 335 km w cyklu mieszanym.

Wielkofunkcyjna kierownica, podgrzewane fotele czy system kamer 360° to elementy fabrycznego wyposażenia MAxusa e-Deliver 5. Podobnie jak system utrzymania pasa ruchu, układ rozpoznawania znaków drogowych czy adaptacyjny tempomat.

Producent daje też 8 lat gwarancji (lub do przebiegu 160 000 km) na akumulator LFP (litowo-żelazowo-fosforowy) o pojemności 64 kWh, który można ładować prądem stałym DC o mocy do 70 kW lub zmiennym AC o mocy 11 kW.

A na koniec dodam, że aktualnie nie ma żadnych dopłat na eLCV do 3,5 tony, choć podobno Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje rozszerzyć program “NaszEauto” na nieco większe auta. Pytanie czy będą to zmiany uwzględniające nie tylko osoby prywatne i jednoosobowe działalności gospodarcze.

Widoczna na zdjęciu wersja to podwyższony furgon L1H1, który oferuje 7,7 m3 kubatury ładowni. Niestety, polski importer nie podał ani ceny tego wariantu, ani kiedy trafi do sprzedaży w Polsce.

Maxus e-Deliver 5 został zbudowany na nowej płycie podłogowej MILA (z ang. Modular Intelligent Lightweight Architecture) a organizacja Euro NCAP po przeprowadzeniu niezależnych testów aktywnych systemów bezpieczeństwa przyznała średniej wielkości elektrycznemu furgonowi Maxusa najwyższą ocenę, w postaci platynowej odznaki.

– Zielona logistyka stanowi przyszłość europejskiego, a w tym i polskiego biznesu. Nowy model e-Deliver 5, który oferuje wszystkie zalety elektrycznych samochodów dostawczych i unika tradycyjnie utożsamianych z nimi kompromisów, jest najlepszym dowodem na to, że produkty Maxusa pomagają polskim przedsiębiorcom odpowiadać na wyzwania tej transformacji w sposób dopasowany do ich potrzeb i realiów” – mówi Yaroslav Gural, Country Manager Maxus Polska.

Źródło zdjęć: RSA Polska

Podziel się: