Dziś w nocy pod Zgierzem w Sprintera pilotującego ponadgabaryt wjechał rozpędzony DAF z naczepą. W wyniku tego wypadku zmarła jedna osoba.
Do zdarzenia doszło we wtorek 9 września około godziny 3:10 nad ranem w okolicach miejscowości Florianki w powiecie zgierskim (woj. łódzkie).
Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, na 336. kilometrze autostrady A2 w kierunku Warszawy 54-letni kierowca DAF-a XF z podpiętą naczepą najechał na pilotującego transport ponadgabarytowy Mercedesa Sprintera.
Chwilę wcześniej 41-letni kierujący ponadnormatywnym zestawem z powodu usterki zjechał na pas awaryjny a 44-letni pilot z niebieskiej „907-tki” zatrzymał się za nim, aby zabezpieczyć miejsce postoju.


Ciężkie obrażenia odniósł kierowca busa, który w momencie uderzenia znajdował się poza Sprinterem a samo auto zostało całkowicie zmiażdżone. Niestety, śmierć na miejscu poniósł prowadzący DAF-a, którego kabina uderzyła też w maszynę przewożoną na specjalistycznej naczepie podpiętej do Mercedesa Actrosa.
Po wypadku autostrada A2 była nieprzejezdna a służby wyznaczyły objazdy przez węzeł Wartkowice na drogę wojewódzką nr 703 w kierunku Łęczycy i dalej drogą krajową nr 91 w kierunku Łodzi do węzła Emilia a następnie z powrotem na A2. Utrudnienia na tym odcinku „A2-ki” ustąpiły dopiero po około 6 godzinach.
Nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
Źródło zdjęć: Policja, PSP Zgierz




