Są nowe ustalenia po niedzielnym wypadku na dolnośląskim odcinku autostrady A4. Kierowca 40-tonowego zestawu nie miał uprawnień.
Jak podaje serwis tvn24.pl, powołując się na wstępne ustalenia biegłego, wypadek, w którym zginęły 3 osoby a 5 zostało rannych, spowodował kierujący 40-tonowym zestawem.
Według prokuratury 30-letni mieszkaniec Ciechanowa kierujący ciągnikiem siodłowym marki Renault Gamy T najechał na minibusa stojącego na prawym pasie z powodu awarii opony.
Portal informacyjny tvn24.pl cytuje też prokurator Bogusławę Bargiel-Malec, która potwierdziła, że kierowca ciągnika siodłowego był trzeźwy i pobrana została od niego krew do badań laboratoryjnych.
Do tego w momencie wypadku 30-latek z Ciechanowa nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu kategorii C+E, bo ważność tych uprawnień wygasła w maju 2023 roku i nie zostały odnowione.
W wypadku, do którego doszło około godziny 6:30 rano w niedzielę 17 marca na 117. kilometrze autostrady A4 w kierunku Zgorzelca zginęły dwie kobiety w wieku 48 i 62 lat oraz 37-letni mężczyzna.
Do tego kolejne 5 osób zostało rannych a jedna z nich z ciężkim urazem kręgosłupa została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wszyscy poszkodowani podróżowali Renault Trafic, które zostało zepchnięte przez 40-tonowy zestaw do rowu a następnie przygniecione przez naczepę do podłoża.
Źródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej



