Niemieccy celnicy zatrzymali Polaka, który ciągnął na przyczepie żaglówkę. Okazało się że jacht ze Szwajcarii nie został zgłoszony.
We wtorek 20 stycznia celnicy z Friedrichshafen zatrzymali na autostradzie A96 w pobliżu Sigmarszell (kraj związkowy Badenia-Wirtembergia) zespół pojazdów składający się autolawety z podpiętą przyczepą, na której transportowano żaglówkę. Za kierownicą pojazdu siedział 54-letni Polak.
Jak wynika z komunikatu prasowego, jacht został sprowadzony ze Szwajcarii do UE bez zgłoszenia celnego, wobec tego wszczęto postępowanie karne i nałożono cło importowe w wysokości 4750 euro.
Funkcjonariusze celni skonfiskowali jacht i dopiero następnego dnia należność została zapłacona a właściciel mógł zabrać żaglówkę ze sobą.
Ostatecznie sprawę skierowano do wydziału kryminalnego Głównego Urzędu Celnego w Ulm w celu dalszego postępowania.
Źródło zdjęcia: Hauptzollamt Ulm



