Przewóz ładunków minibusem – wyniki testu zderzeniowego (wideo)

Przewóz ładunków minibusem – wyniki testu zderzeniowego (wideo)

Co stanie się z ważącymi 770 kg bloczkami bez ściany grodziowej? Przewóz ładunków minibusem – wyniki testu zderzeniowego nie pozostawiają złudzeń!

Crash test z Mercedesem Vito przeprowadzony został 20 listopada 2019 roku, ale video z testu zderzeniowego opublikowano dopiero 6 kwietnia 2020 roku.

Dynamic Test Center AG to szwajcarska firma specjalizująca się w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa w samochodach.

Od 1995 roku pracownicy DTC przeprowadzają m.in. testy zderzeniowe i teraz – jak wyczytać można na ich oficjalnej stronie internetowej – to jedna z wiodących instytucji w dziedzinie bezpieczeństwa w Szwajcarii.

W poniedziałek 6 kwietnia na kanale YouTube tej jednostki badawczej opublikowane zostało wideo z testu zderzeniowego, w którym wykorzystano osobowego Mercedesa Vito W638.

Zobacz też: Zabudowy osobowe z poświadczeniem od 15 stycznia 2020

Crash test miał na celu sprawdzenie, jak zachowa się 770-kilogramowy ładunek betonowych bloczków umieszczony na palecie za kierowcą.

O tyle to ważne, bo często właśnie starsze minibusy przeznaczone do przewozu osób są także wykorzystywane m.in. przez firmy budowlane.

Uderzenie przy 50 km/h w sztywną ścianę…

Eksperci ze szwajcarskiego ośrodka badawczego DTC rozbili osobowego Vito W638, który nie posiadał ściany grodziowej wymaganej w furgonach.

Specjaliści z DTC zabezpieczyli przewożący ładunek dwoma pasami, ale jak widać na załączonym poniżej filmie, na nie wytrzymały one obciążeń przy uderzeniu w sztywną ścianę przy prędkości 50km/h.

W opisie swojego testu zderzeniowego DTC informuje, że m.in. siedzenia kierowcy i pasażera zostały zerwane z kotwiczenia, a ładunek przesunął się całkowicie do przodu i uszkodził siedzenia, deskę rozdzielczą a bloczki wybiły od środka przednią szybę.

Do tego kierownica Vito została mocno naruszona, co oznacza, że ryzyko bardzo poważnych obrażeń zarówno kierowcy, jak i pasażerów. Być może po takim wypadku nikt nie wyszedłby żywy z kabiny minibusa…

Brak ściany grodziowej i nieodpowiednio zabezpieczony ładunek

O ile w przegroda (zwana też ścianą grodziową czy grodzią) w pojazdach o nadwoziu zamkniętym powinna w pełni oddzielać kabinę kierowcy i pomieszczenie przeznaczone do przewozu osób od przestrzeni ładunkowej z uwzględnieniem wysokości i szerokości wewnętrznej pojazdu, to w minibusach ten element nie jest wymagany.

Zobacz też: Test z Czytelnikiem: Renault Master 2.3 dCi 165 (wideo, zdjęcia)

Brak ściany grodziowej i niedostateczne zabezpieczenie ładunku sprawiły, że betonowe bloczki wyrwały z mocowania przednie fotele, a część ładunku wyleciała przez przednią szybę!

Według rozporządzenia Ministra Infrastruktury “Warunki techniczne pojazdów oraz zakres ich niezbędnego wyposażenia” takowa przegroda, aby uzyskać musi homologację musi spełnić wiele wymagań.

Na przykład poddana statycznemu obciążeniu, siłą odpowiadającą 50% maksymalnej ładowności pojazdu na płaskiej powierzchni czołowej o wymiarach 1000 x 1000 mm oraz siłą odpowiadającą 30% maksymalnej ładowności pojazdu, jednak nie większą niż 10 kN na płaskiej powierzchni o wymiarach 50 x 50 mm, ściana grodziowa nie powinna ulec trwałym odkształceniom większym niż 300 mm.

A po deformacji przegroda nie powinna posiadać ostrych krawędzi lub innych mogących doprowadzić bezpośrednio do zranienia osób przebywających wewnątrz pojazdu.

Do tego – o czym wspomniałem już wcześniej – przewożone bloczki betonowe o wadze 770 kilogramów zostały zabezpieczone nieodpowiednio, ale przecież bywa i tak, że ekipy remontowo-budowlane przewożą towar minibusami pokroju VW T4 czy Renault Trafic bez żadnego spinania pasami transportowymi!

A przecież w naszych warunkach nierzadko wozi się więcej niż wspomniane 770 kilogramów…

Źródło zdjęć: YouTube/dynamictestcenter

Komentarze