W Wałbrzychu pewien 30-latek przez 3 dni demontował części z Boxera stojącego na ogólnodostępnym parkingu przy galerii handlowej.
Okazja czyni złodzieja. Przynajmniej tak mówi przysłowie. A okazją do rozkręcenia dostawczego Peugeota Boxera był fakt, że furgon nie został przez kierowcę zamknięty.
Wykorzystał to 30-letni mieszkaniec Wałbrzycha, który od soboty 6 do wtorku 9 września rozkręcał z busa podzespoły, w tym lusterka zewnętrzne, reflektory, akumulator, fotel kierowcy czy radio. Wałbrzyscy policjanci oszacowali łączna wartość skradzionych części z Boxera na blisko 9300 złotych.


Finalnie w czwartek 18 września sprawca kradzieży został zatrzymany dzięki m.in. nagraniom z monitoringu. Podczas przesłuchania 30-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i niebawem stanie on przed sądem.
Mężczyzna usłyszał już zarzut z Kodeksu karnego, a że przestępstwa dokonał w warunkach recydywy, grozi mu teraz kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Źródło zdjęć: Policja



