Irracjonalna sytuacja na niemieckiej autostradzie A2. Przez około 500 m polski zestaw ciągnął za sobą Vito wbite pod naczepę. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
W poniedziałek 16 czerwca na trasie A2 pod Bielefeld miało miejsce nietypowe zdarzenie drogowe z udziałem Mercedesa Vito oraz 40-tonowego zestawu.
Jak podaje niemiecka policja, około godziny 9:15 rano 63-letnia kobieta z powiatu Rostock tuż przed parkingiem Gütersloh Nord jadąc środkowym pasem została zepchnięta przez inne auto wprost pod tył naczepy.
Prowadząca Mercedes Vito chcąc uniknąć zderzenia „odbiła” w prawo wbijając się pod naczepę – o dziwo 56-letni kierowca ciężarówki z Polski nie zauważył całej sytuacji i chyba przez dłuższy czas nie kontrolował sytuacji z tyłu, bo przejechał tak blisko 500 metrów, zanim się zatrzymał.
Szczęśliwie nikomu nic się nie stało, ale mocno zniszczone W447 nie nadawało się już do dalszej jazdy i musiało zostać odholowane.
Co istotne, biorący udział w zdarzeniu srebrny samochód, który spowodować miał tą kolizję odjechał z miejsca w kierunku Dortmundu.
Lokalna „drogówka” oszacowała szkody w obu pojazdach na około 22 500 euro a utrudnienia na tym odcinku „A2-ki” występowały przez ponad godzinę.
Źródło zdjęć: Polizei



