W miniony piątek prowadzący busa obywatel Rumunii nie trafił w barierki na autostradzie A4 pod Gliwicami. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał.
W piątek 7 lutego o godzinie 2.39 w nocy doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia na śląskim odcinki autostradzy A4 z udziałem „międzynarodówki” na podwoziu Iveco Daily.
Bus z zabudową do transportu dalekobieżnego jadący w kierunku Wrocławia nie zmieścił się między bramkami i uszkodził barierki energochłonne.
Do tego doszło do znacznego uszkodzenia przodu Iveco, z którego wyciekły płyny eksploatacyjne. Na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych a działania straży pożarnej z Gliwic i Knurowa oraz z OSP Przyszowice polegały na neutralizacji rozlanych płynów oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia do czasu przejęcia tego miejsca przez patrol autostradowy.

Przybyli na miejsce policjanci zakwalifikowali to zdarzenie jako kolizja drogowa a prowadzącego busa – obywatela Rumunii – ukarano mandatem karnym.
Utrudnienia w tym punkcie autostrady A4 na czas działań ratowniczo-porządkowych trwały 2 godziny, czyli do 4.30 nad ranem.
Źródło zdjęć: Ochotnicza Straż Pożarna w Przyszowicach



