W Opolu Mercedes Sprinter nie zmieścił się pod wiaduktem

W Opolu Mercedes Sprinter nie zmieścił się pod wiaduktem

Aż zerwało kontener i pękła rama – w Opolu Mercedes Sprinter nie zmieścił się pod wiaduktem. Kierujący dostawczakiem ukarany został 500-złotowym mandatem.

Jak informuje lokalny portal prostozopolskiego.pl, do zdarzenia doszło w poniedziałek 9 września około godziny 23:15 w centrum Opola.

Jadący ulicą Bończyka 21-latek nie zastosował się do znaku B16 zakazującego wjazdu pod wiadukt pojazdom wyższym niż 2,7 metra.

Zobacz też: Komisja Europejska przeciw tacho w busach. Przewoźnicy z licencją

Nie jestem biegłym rzeczoznawcą, ale kierujący Mercedesem Sprinterem raczej nie jechał za wolno, bo po wyrwaniu zabudowy auto zatrzymało się dobrych kilkanaście metrów dalej.

Na szczęście poza zerwanym kontenerem do przewozu mebli oraz uszkodzoną ramą “906-tki” kierowcy nic poważnego się nie stało. Przybyli na miejsce policjanci ukarali 21-latka 500-złotowym mandatem karnym.

To o tyle dziwna sytuacja, bo kierowca Sprintera podobno od urodzenia mieszkał na tej ulicy…

Źródło zdjęć: prostozopolskiego.pl

Komentarze