W centrum Zakopanego kompletnie pijany kierowca Citroena Jumpy wjechał w inne auto a następnie w budynek przy skrzyżowaniu.
Pijani kierowcy to niestety plaga na polskich drogach. Do kolejnego incydentu z nadźganym jak szpadel kierowcą vana doszło w poniedziałek 4 sierpnia w centrum Zakopanego.
Jak ustaliła tamtejsza policja, tuż przed godziną 9:00 na skrzyżowaniu ulic Kasprusie i Orkana prowadzący Citroena Jumpy doprowadził do kolizji z osobowym Suzuki Vitarą a następnie brygadówka wbiła się w ścianę jednego z budynków.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili, że prowadzący dostawczaka 34-latek jest kompletnie pijany – w jego organizmie znajdowało się ponad 3,2 promila alkoholu.


Ostatecznie nietrzeźwy mężczyzna został zatrzymany i po wytrzeźwieniu przeprowadzone zostaną z nim dalsze czynności.
Niebawem 34-latek stanie przed sądem a za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi m.in. do 3 lat pozbawienia wolności czy nawiązka na nawiązka na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 do 60 000 złotych.
Źródło zdjęć: Policja



