Wielka kontrola na niemieckich drogach. Zatrzymywali też busy

Wielka kontrola na niemieckich drogach. Zatrzymywali też busy

W piątek 8 sierpnia Niemcy przeprowadzili ogólnokrajową kontrolę transportu towarowego i pasażerskiego. A za co karano kierowców busów?

W miniony piątek niemieckie służby, w tym funkcjonariusze policji wraz z kolegami z BALM (Federalny Urząd Logistyki i Mobilności) oraz celnikami i inspektorami z urzędów ds. weterynaryjnych, kontrolowali pojazdy ciężarowe, autobusy oraz pojazdy dostawcze.

W ramach ogólnokrajowej akcji sprawdzano m.in. stan technicznych pojazdów, właściwego zabezpieczenie ładunku czy czas jazdy i odpoczynku.

Niemieckie służby przywołują przy okazji dane ministerstwa, według których do 2030 roku ruch towarowy wzrosnąć ma na tamtejszych drogach o 39 procent.

Ogólnoniemiecką akcję kontrolą wspomagali policjanci, inspektorzy BALM czy służby celno-skarbowe.

A jak wyglądały konkretne przewinienia prowadzących samochody dostawcze? Przykładowo na terenie Nadrenii Północnej-Westfalii nieopodal miasta Paderborn zatrzymano kilka przeciążonych 3,5-tonowych busów.

W przypadku osobowego Forda Transita powadzonego przez 66-letniego Niemca policjanci stwierdzili nie tylko znaczne przekroczenie DMC, ale też sposób przewożenia metalowych elementów osobowym minibusem w razie wypadku z pewnością doprowadziłoby to do śmiertelnych obrażeń. A ponieważ Niemiec nie miał stałego miejsca zamieszkania, pobrano od niego kaucję i zakazano mu kontynuowania podróży.

Z kolei na punkcie kontrolnym w Lippe zatrzymano rumuńskiego kierowcę jadącego też Transitem – auto było wyrejestrowane i nie posiadało ubezpieczenia, co skończyło się tym, że Rumun oraz właściciel busa zostali oskarżeni o popełnienie przestępstwa.

Ciekawym przypadkiem był 49-letni kurier mieszkający w Kalletal, który dostał 60 euro i jeden punkt we Flensburgu za nieodpowiednie zabezpieczenie ładunku w Sprinter. No i po opuszczeniu punktu kontrolnego 500 metrów dalej ten sam kurier został ponownie zatrzymany przez policjanta „drogówki” na motocyklu za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa i korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy – w tym wypadku skończyło się to grzywną w wysokości 100 euro i kolejnym punktem karnym.

Źródło zdjęć: Polizei

Podziel się: