Konkretny przypadek wyroku wobec pijanego kierowcy busa. Musi zapłacić 10 000 zł i dostał 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
Wielokrotnie pisałem o zatrzymanych kierowcach pojazdów dostawczych jadący po spożyciu lub pod wpływem alkoholu. Zazwyczaj pod koniec informuję o ewentualnych konsekwencjach, jakie są prawem przewidziane.
W poniedziałek 13 października około 6:30 rano w Łąkorku (woj. warmińsko-mazurskie) funkcjonariusze „drogówki” podczas kontroli trzeźwości zatrzymali m.in. furgon prowadzony przez 36-latka, mieszkańca powiatu grudziądzkiego.
Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że kierowca „blaszki” miał 1,13 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany a po wytrzeźwieniu policjanci przedstawili mu zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.


W tym konkretnym przypadku, o którym poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Nowym Mieście Lubawskim, pijany kierowca dostawczego Opla Movano odpowiadał przed sądem w trybie przyspieszonym i już zapadł konkretny wyrok.
Policjanci z Nowego Miasta Lubawskiego informują, że wobec prowadzącego w stanie nietrzeźwości Opla Movano zasądzono:
- zakaz kierowania pojazdami na okres 3 lat,
- karę grzywny w wysokości 5000 zł,
- nakaz zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Źródło zdjęć: Policja



