Dzięki zdecydowanej reakcji świadka i szybkiej interwencji funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Sułkowicach (woj. małopolskie) udało się zatrzymać pijanego kierowcę.
W środę 25 marca w godzinach popołudniowych do dyżurnego policji dotarło zgłoszenie, z którego wynikało, że po drodze ekspresowej S7 w okolicach Krzeczowa nieopodal Myślenic porusza się pojazd, którego kierowca jedzie w sposób skrajnie niebezpieczny. Niebieski Opel Combo poruszać się miał slalomem, najeżdżając na linie i gwałtownie zmieniał tor jazdy.
Jeden z kierowców zdecydował się zareagować i zatrzymać Combo – w trakcie zablokowania dalszej jazdy jego Kia Picanto została uszkodzona, lecz udało się uniemożliwić dalszą jazdę, jak się niedługo później okazało, kompletnie pijanemu kierowcy.
Po przybyciu na miejsce policjantów okazało się, że za „kółkiem” siedział 32-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego. Badanie alkomatem wykazało, iż mężczyzna miał aż 3,3 promila alkoholu w organizmie. Jeszcze więcej miał jego 29-letni pasażer – ponad 4 promile. Obaj zachowywali się agresywnie wobec świadków i funkcjonariuszy.
To jednak nie koniec. W trakcie sprawdzania danych Combo wyszło na jaw, że niebieski Opel został tego samego dnia skradziony na terenie Krakowa a dodatkowo prowadzący auto 32-latek posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Kompletnie pijani mężczyźni doprowadzili do uszkodzenia dwóch pojazdów i stworzyli poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Ostatecznie zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Źródło: Policja





