W Szebniach pod Jasłem (woj. podkarpackie) policjanci z grupy SPEED zatrzymali kierowcę dostawczego Forda Transita Connecta, który w terenie zabudowanym poruszał się ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy, a do tego wykonywał ryzykowne manewry.
Biała furgonetka jechała 122 km/h przy obowiązującym w tym miejscu ograniczeniu do 50 km/h. Do tego chwilę przed zatrzymaniem zdecydował się jeszcze na wyprzedzanie innego pojazdu na przejeździe kolejowym.

Za kierownicą siedział 34-letni mieszkaniec Jasła. Choć badanie alkomatem nie wykazało promili, to jego zachowanie od początku wzbudzało podejrzenia funkcjonariuszy. Nerwowość i brak jednoznacznych odpowiedzi sprawiły, że funkcjonariusze zdecydowali się na przeprowadzenie badania narkotestem.
W organizmie kierowcy vana wykryto mieszankę kokainy, amfetaminy i metamfetaminy. Finalnie mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy i przewieziono go do szpitala, gdzie pobrano krew do dalszych badań.
Za przekroczenie prędkości i niebezpieczne manewry został ukarany mandatami na łączną kwotę 6000 zł oraz 25 punktami karnymi. Niebawem mieszkaniec Jasła stanie przed sądem. A przypomnieć trzeba, że jazda pod wpływem narkotyków, to przestępstwo zagrożone m.in. karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło zdjęć: Policja





