W poniedziałek 13 kwietnia na 638. kilometrze autostrady A4 w kierunku Rzeszowa doszło do groźnego zdarzenia z udziałem 40-tonowego zespołu pojazdów oraz elektrycznego busa przewożącego przesyłki kurierskie.
Jak podają służby, około godziny 14:00 na wysokości miejscowości Chłopice pod Jarosławiem (woj. podkarpackie) prowadzący Mercedesa eSprintera 26-letni mężczyzna najechał na tył naczepy podpiętej do ciągnika siodłowego Volvo FH.

W wyniku tego niemal całe prawe poszycie karoserii zostało zerwane z elektrycznego dostawczaka i częściowo wbiło się w lewe tylne naroże naczepy.
Prowadzący busa 26-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Autostrada A4 w miejscu zdarzenia została zalokowana a służby kierują podróżnych na objazdy drogą krajową nr 94. Działania przybyłych zastępów strażackich polegały m.in. na zabezpieczeniu oraz nadzorowaniu temperatury baterii trakcyjnej eSprintera przy użyciu kamery termowizyjnej.
Na koniec warto podkreślić, że pomimo znacznych uszkodzeń elektrycznego dostawczaka nie doszło ani do pożaru czy wybuchu baterii trakcyjnej – to tak specjalnie chciałem podkreślić, gdyż niektórzy twierdzą, że wystarczy niewielka kolizja, aby elektryczny pojazd stanął w ogniu.
Źródło zdjęć: KP PSP w Jarosławiu





