W środę 14 lutego trzech mieszkańców hrabstwa North Yorkshire w północno-wschodniej Anglii zatrzymało przejeżdżający radiowóz, aby poinformować o osobowym pojeździe ciągnącym na przyczepie o wiele większego dostawczaka – zestaw wydawał się przeciążony i niestabilny.
Po przekazaniu informacji do innych patroli szybko udało się zlokalizować Vauxhalla Insignię (odpowiednik znanego dobrze u nas modelu Opla), który faktycznie ciągnął na przyczepie Citroena Relay (u nas znanego pod nazwą handlową Jumper) z zabudową kontenerową i zintegrowaną alkową nad kabiną (Anglicy powiedzieliby, że to Luton van).
Oczywiście okazało się, że Insignia nie mogła ciągnąć na haku tak ciężkiej przyczepy. Co prawda, brytyjscy policjanci nie podali konkretnie o ile przekroczony zostały limity, ale sprawdziłem tak z czystej ciekawości, że Insignia 2.0 CDTI miała maksymalnie 1600 kg na haku.
Ponadto funkcjonariusze stwierdzili usterki oświetlenia lawety, a Insignia miała uszkodzoną oponę a do tego przez 600 dni nie miała opłaconego podatku.
Źródło zdjęć: North Yorkshire Police





