Do ciekawej policyjnej interwencji doszło w środę 8 lutego na ulicy Betleja w Jedliczu, niedaleko Krosna. Funkcjonariusze z krośnieńskiej drogówki zwrócili uwagę na Ursusa C-330 holującego Tarpana Honkera, gdyż na ciągniku nie było tablicy rejestracyjnej.
Zobacz też: Startujące Iveco TurboDaily z okolic Sierpca – foto od Czytelnika
Podczas kontroli okazało się, że z silnika Ursusa cieknie mocno olej mocno zanieczyszczając drogę. Do tego wyszło na jaw, iż ciągnik rolniczy przeszedł ostatnie badanie techniczne 14 lat temu! Oprócz tego traktor nie miał polisy OC.
Ciekawie zakończyło się też sprawdzenie drugiego z kontrolowanych pojazdów. Tarpan Honker również nie miał wykupionego obowiązkowego ubezpieczenia, a jego kierowca utracił wcześniej prawo jazdy.
Zobacz też: Jechał traktorem z prasą do słomy po autostradzie A4
Wobec powyższych ustaleń policjanci nie dopuścili obu pojazdów do ruchu i wobec kierujących sporządzono wniosek o ukaranie do sądu, a o braku obowiązkowego OC powiadomiono Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, co oznacza też dotkliwe kary finansowe.
Źródło zdjęć: Policja





