Szukali dziury w całym. Ta laweta dawno nie widziała kapciarza

Szukali dziury w całym. Ta laweta dawno nie widziała kapciarza

U nas pewnie by ktoś powiedział, że szukali dziury w całym i znaleźli 😉 A na poważnie, to ta laweta raczej od dawno nie widziała kapciarza.

Wiem, że część z Was myśli, że jeżeli chodzi o cyrkowe akcje i inne kaskaderskie transporty, to my Polacy gramy w regionie, jak nie w całej Europie, pierwsze skrzypce.

Ja byłbym jednak ostrożny w stawianiu takich tez, bo sam kiedyś popracowałem w Wielkiej Brytanii jeżdżąc autolawetą czy pracując w salonie z używanymi samochodami.

I chłopaki w UK też w kaskaderkę są mocni. Sam swoje widziałem 😉 I dziś rzucił mnie się w oczy taki obrazek, który mówi więcej niż tysiąc słów.

Ale do rzeczy. W czwartek 13 lutego funkcjonariusze policji wraz z inspektorami DVSA (brytyjski odpowiednik naszej ITD) prowadzili działania na terenie hrabstwa Wiltshire w południowej Anglii.

Wśród wytypowanych do kontroli pojazdów, znalazł się Mercedes Sprinter ciągnący lawetę z uszkodzoną E-klasą. W trakcie czynności brytyjskie służby zauważyły pewne niedociągnięcia w ogumieniu przyczepy…

Tak sobie pozwoliłem zażartować powyżej, bo jedna opona lawety, na której przewożono „S210-tkę” była całkowicie „łysa” i rozerwana na boku a z dwóch kolejnych wystawał kord. Oprócz tego brakowało hamulców czy świateł stopu.

Do tego policjanci i inspektorzy DVSA zwrócili uwagę na nieodpowiednio zabezpieczony ładunek w ładowni „906-tki”. Finalnie 13 lutego okazał się pechowy dla kierowcy Sprintera, choć dziś przecież nie piątek a czwartek. Niebawem prowadzący zespół pojazdów czeka rozprawa sądowa i zapewne niemałe konsekwencje finansowe a może i nie tylko.

Źródło zdjęć: Wiltshire Police

Podziel się: