Napisał do mnie pan Janusz z prośbą o interwencję w sprawie dwóch firmowych Crafterów nękanych awariami. Jest odpowiedź importera.
Utracone zlecenia, zszargane nerwy, ale leasing czy pensje kierowcom płacić trzeba – pod koniec maja napisał do mnie pan Janusz prosząc o pomoc w sprawie dwóch Crafterów użytkowanych w ich rodzinnej firmie transportowej.
Przyznam, że szczegółowość opisów problemów oraz ich ilość sprawiły, że postanowiłem po prostu skopiować skrupulatnie wypisaną przez Czytelnika dostawczakiem.pl historię awarii i napraw. Zatem cały fragment poniżej, aż do odpowiedzi ze strony importera, to stanowisko użytkownika dwóch Volkswagenów Crafterów.
Treść wiadomości od Czytelnika poniżej:
„Od września 2024 roku nasza firma eksploatuje pojazd VW Crafter (VIN: ………….5153). Już od pierwszych miesięcy użytkowania wystąpiły objawy awarii: spadki mocy, zapalające się kontrolki świec żarowych, błędy układu doładowania, DPF i elektryki. Każdorazowo pojazd trafiał do ASO VW Plichta w Bydgoszczy, gdzie błędy były kasowane, ale nie usuwano rzeczywistej przyczyny.
W efekcie doszło do pogłębiającej się degradacji pojazdu, awarii za granicą (Francja), kosztownego holowania do Polski, a następnie – co najbardziej bulwersujące – odmowy wykonania naprawy gwarancyjnej. Pojazd stoi unieruchomiony od 20 maja 2025 roku a serwis grozi naliczaniem opłat za postój i odmówił nawet wydania raportu ODIS. W międzyczasie zaoferowano nam tzw. „gest handlowy” – rabat na nowy pojazd pod warunkiem podpisania klauzuli poufności i zrzeczenia się wszelkich roszczeń.
Chronologia usterek i wizyt serwisowych
| Data | Zdarzenie / Zlecenie | Błędy diagnostyczne |
|---|---|---|
| 18.09.2024 | Wymiana sondy lambda | P013300 |
| 31.12.2024 | Wymiana elektrozaworu i sondy lambda | P067400, P013300 |
| 13.01.2025 | TPI 2070630 – zastosowanie dodatku | P029900 |
| 21.01.2025 | Wydanie pojazdu mimo aktywnego błędu | P029900 |
| 27.01.2025 | Ponowne zastosowanie dodatku | P029900 |
| 28.01.2025 | Powrót awarii po 94 km | P029900, P067400 |
| 31.01–03.02.2025 | Wymiana wtryskiwaczy i intercoolera | P029900 |
| 11.02.2025 | Diagnoza w ASO Berdychowski – brak naprawy | P029900, P013300, P245900, P220100 |
| 12.03.2025 | Filtr DPF zapchany: 110,23g popiołu | P245900, P029900 |
| 17.03.2025 | Wymiana DPF po interwencji VWGP | – |
| 15.05.2025 | Awaria we Francji, laweta do Polski | P029900, P210000 |
| 23.05.2025 | Odczyt błędów – nadal P029900 | P029900 |
| od 20.05.2025 | Pojazd stoi unieruchomiony w ASO | brak diagnozy |
Analiza usterek i zagrożeń dla bezpieczeństwa
- P029900 – błąd regulacji doładowania: powoduje utratę mocy, zwiększone spalanie, brak osiągów przy załadunku – ryzyko w trasie.
- P013300 – sonda lambda: nierówna praca silnika, błędy DPF, zła mieszanka.
- P245900 – filtr cząstek stałych: DPF zapchany ponad limit (110,23g), brak regeneracji – groźba pożaru i awarii.
- P220100 – czujnik NOx: fałszywe dane systemu AdBlue, ograniczenia emisji i mocy.
- B104C29, U111000, U101400 – błędy elektryczne i CAN: losowe zaniki działania układów pokładowych.
Dowody kasowania błędów bez fizycznej naprawy
Zgodnie z raportami ODIS i OBDeleven:
- błędy były kasowane bez usunięcia przyczyny,
- zlecenia: 13.01, 21.01, 27.01, 11.02, 15.05 – pokazują identyczne błędy mimo deklarowanych napraw,
- 23.05.2025 – potwierdzony aktualny błąd P029900, mimo wcześniejszego „usunięcia”.
Drugi przypadek to VW Crafter (VIN: ………….5155). Od ponad roku, czyli od samego początku w firmie, pojazd zdradzał objawy usterek, które przy każdej wizycie w ASO Volkswagen Plichta Bydgoszcz były bagatelizowane, diagnozowane powierzchownie lub w ogóle pomijane. Efekt? Pojazd był wyłączony z eksploatacji przez ponad 90 dni, przeszedł wielokrotne naprawy (m.in. DPF, silnika, sondy lambda, świec żarowych), a mimo to do dziś wykazuje te same problemy.
Na domiar złego, po zgłoszeniu kolejnych zastrzeżeń klient został potraktowany w sposób nieakceptowalny. Zamiast rozwiązania problemu: propozycja „gestu handlowego” pod warunkiem podpisania klauzuli milczenia i zrzeczenia się roszczeń, odmowa wydania raportów diagnostycznych, a także unikanie odpowiedzialności za oczywiste błędy serwisowe.
CHRONOLOGIA USTEREK I WIZYT SERWISOWYCH
| Data | Zdarzenie / Zlecenie | Uwagi techniczne / Błędy |
|---|---|---|
| 13.08.2024 | Wymiana sondy lambda i czujnika ciśnienia cylindra 3 (zlecenie 43101) | Kod błędu: P013300, świeca żarowa cylindra 3 wymieniona po raz pierwszy |
| 12.09.2024 | Ponowna wymiana świecy żarowej cylindra 3 | Usterka wróciła po miesiącu – podejrzenie nieprawidłowej wcześniejszej naprawy |
| 15.11.2024 | Brak wykonania diagnozy (zlecenie ZLEC/45195/24/VW/BD) | Zgłoszona kontrolka check engine – brak zapisu błędów w protokole, brak raportu ODIS. Niedopełnienie obowiązków serwisowych skutkuje zapchaniem filtra DPF, co potwierdza historia błędów. |
| 21.11.2024 | Raport ODIS z serwisu VW Singen | Parametr str_T_DTCcleared = 2 km – błędy były aktywne przy wydaniu z ASO Plichta |
| 18.02.2025 | Wymiana filtra DPF (zlecenie WU(10)/1292/25/VW/BD) | Kod błędu: P245900, P229F00 – skutek wcześniejszego zapchania |
| 22.02–17.03.2025 | Wymiana silnika (zlecenie z 21.02.2025 r.) | Zerwanie śruby wału korbowego – awaria jednostki napędowej |
| 26.03.2025 | Zgłoszenie filmowe do serwisu – ubytek płynu chłodniczego | Zignorowane przez serwis – brak reakcji |
| 03.05.2025 | Zgłoszenie kolejnej awarii (check engine, spadek mocy) – pojazd odholowany przez VW Assistance | Pojazd trafia do ASO po raz kolejny |
| 08.05.2025 | Wymiana sondy lambda – po raz drugi | Kod błędu: P013300 – powrót tego samego błędu, co w sierpniu 2024 r. |
| 09.05.2025 | Uzupełnienie reklamacji: pęknięcie szyby, brak dokumentacji, brak prób szczelności | Usterki nierozpoznane i nieudokumentowane |
| 21.05.2025 | Usterka utrzymuje się – pojazd ponownie traci płyn chłodniczy i reaguje kontrolką check engine | Serwis tłumaczy ubytek płynu „procesem odpowietrzania” przez 4600 km (!), co jest technicznie niedopuszczalne |
KLUCZOWE NIEPRAWIDŁOWOŚCI I ZARZUTY WOBEC ASO VW PLICHTA
– Listopad 2024 – punkt krytyczny ignorancji serwisu
W dniu 15.11.2024 r. pojazd został zgłoszony do serwisu z objawami awarii – kontrolka check engine, spadki mocy. Pomimo przyjęcia zlecenia, serwis:
- nie wykonał diagnostyki komputerowej,
- nie sporządził dokumentacji z ODIS,
- nie wpisał żadnych kodów błędów w protokole.
To rażące naruszenie standardów ASO i dokumentacji. Brak tej reakcji był początkiem łańcucha kolejnych usterek – w tym zapchania filtra DPF i przeciążenia układu spalania.
– Wymiana silnika bez testów i adaptacji
Po awarii wału korbowego (zerwana śruba) dokonano wymiany jednostki napędowej. Mimo to:
- nie przeprowadzono pełnej adaptacji systemu,
- błędy pozostały aktywne – jak potwierdza raport VW Singen,
- po zaledwie 4600 km pojawił się ubytek płynu chłodniczego, zignorowany jako „odpowietrzanie”.
Takie tłumaczenie jest sprzeczne z dokumentacją producenta i zasadami naprawy układów chłodzenia.
– Sonda lambda – nawrót tej samej usterki
Usterka z kodem P013300 wystąpiła już w sierpniu 2024 r. – została wtedy wymieniona sonda lambda. Mimo to w maju 2025 r. pojawia się dokładnie ten sam błąd, co świadczy o:
- nieskuteczności wcześniejszej naprawy,
- braku identyfikacji przyczyny pierwotnej,
- ciągłości odpowiedzialności gwaranta (art. 561² §1 k.c.).
– Ubytek płynu chłodniczego – brak reakcji i diagnostyki
Zgłoszenia (m.in. z 26.03.2025) były ignorowane. Nie wykonano:
- testów ciśnieniowych,
- pomiarów szczelności,
- przeglądu układu chłodzenia.
W efekcie serwis nie tylko zignorował zgłoszenia, ale również naraził silnik na kolejne przeciążenia.
– Pęknięcie szyby – manipulacja dokumentacją
- brak zdjęć z przyjęcia pojazdu,
- brak zapisu uszkodzenia w protokołach,
- wersje przekazywane ustnie przez pracowników są sprzeczne.
Dowody (np. zdjęcia z Assistance) pokazują, że uszkodzenie nastąpiło już po przyjęciu pojazdu do ASO, a serwis próbuje przerzucić odpowiedzialność na klienta.”
Oficjalna odpowiedź marki Volkswagen Samochody Dostawcze
Powyżej zawarte informacje od Czytelnika dostawczakiem.pl w sprawie dwóch firmowych Crafterów przekazałem w formie pisma do polskiego przedstawicielstwa marki Volkswagen Samochody Dostawcze z prośbą o komentarz.
Pod koniec czerwca do redakcji dostawczakiem.pl dotarła odpowiedź będąca oficjalnym stanowiskiem importera w tej sprawie. Poniżej publikuję w całości otrzymaną wiadomość:
Dziękujemy za przeslanie zapytania dotyczącego dwóch pojazdów marki Volkswagen Crafter eksploatowanych przez firmę Klienta. Zapewniamy, że każda sprawa jest przez nas traktowana z najwyższą starannością, a satysfakcja Klienta jest naszym priorytetem.
Marta Konieczna, p.o. Kierownik ds. Rozwoju Biznesu i Jakości/ds. Komunikacji i PR
W przypadku pojazdu o numerze VIN ………….5153, przeprowadzono diagnostykę i naprawy zgodnie z wytycznymi producenta, w tym wymianę sondy lambda, zastosowanie dodatku do paliwa, wymianę wtryskiwaczy oraz filtra cząstek stałych. Podczas wizyty w marcu 2025 roku partner serwisowy stwierdził, graniczne zapełnienie filtra cząstek stałych, wówczas nasza spółka podjęła decyzję o pokryciu kosztów wymiany filtra cząstek stałych nie zważając na przyczynę wystąpienia usterki. W opinii serwisu, objawy zgłoszone przez użytkownika przedmiotowego samochodu, 15 maja 2025 roku, nie są związane z wykonanymi wcześniej naprawami samochodu przez co, naprawa nie może być wykonana w ramach obowiązującej gwarancji na wymienione części. Zależy nam na wyjaśnieniu klientowi przyczyny tej sytuacji, obecnie planowana jest dodatkowa diagnostyka z udziałem Zespołu Wsparcia Technicznego Volkswagen Group Polska w serwisie serwisującego Dealera, celem szczegółowego wyjaśnienia zgłoszonych objawów.
W odniesieniu do pojazdu o numerze VIN ………….5155, mimo że stwierdzono eksploatacyjne zużycie filtra DPF, czyli niepodlegające pod naprawę gwarancyjną, również w tym przypadku, nasza spółka pokryła koszty jego wymiany jako gest handlowy. Po wymianie jednostki napędowej, wykonano wszystkie wymagane procedury adaptacyjne. Dodatkowo, w maju 2025 r. bezpłatnie wymieniono sondę lambda w ramach gwarancji. Zgłoszenia dotyczące ubytku płynu chłodniczego oraz pęknięcia szyby czołowej zostały zweryfikowane przez partnera serwisowego. W pierwszym przypadku nie stwierdzono wycieków, a ubytek uznano za efekt odpowietrzania układu. W drugim przypadku pęknięcie uznano za następstwo wcześniej odnotowanego odprysku.
Pragniemy podkreślić, że dokumentacja serwisowa, w tym protokoły diagnostyczne, mają charakter wewnętrzny i mogą być udostępnione wyłącznie na żądanie uprawnionych organów.
W trosce o pozytywne relacje z Klientem, marka Volkswagen Samochody Dostawcze w odpowiedzi na oczekiwania klienta pokryła koszty wymiany filtrów DPF w obu pojazdach (co stanowi koszt około 30 tysięcy złotych). Ponadto, marka dbając o najwyższy poziom satysfakcji klienta zaproponowała, indywidualny rabat na zamówiony już przez klienta nowy samochód, jednak warunkiem do uzyskania rabatu miało być zawarcie porozumienia między klientem a dealerem (decyzją klienta, porozumienie nie zostało zawarte)
Volkswagen Samochody Dostawcze
Podsumowanie
Zanim opublikowany został ten artykuł, poprosiłem pana Janusza o odniesienie się do stanowiska Volkswagen Samochody Dostawcze i wszystko na to wskazuje, że sprawa dwóch firmowych Crafterów znajdzie swój finał m.in. w sądzie.
– Niestety, mimo deklarowanej troski o klienta, przedstawione wyjaśnienia nie tylko nie rozwiązują problemu, ale także zawierają liczne nieścisłości, pominięcia i sugestie. Od ponad roku doświadczamy problemów z dwoma nowymi Volkswagenami Crafterami. Ich historia to ciąg napraw bez efektu, odmów diagnostyki, zastraszania kosztami i unikania odpowiedzialności. Nasze działania są w pełni udokumentowane – w tym skutecznie złożone oświadczenie o odstąpieniu od umowy z tytułu rękojmi, a także zawiadomienia do policji i zapowiedzi skierowania sprawy do UOKiK oraz sądu – komentuje Czytelnik dostawczakiem.pl.
– Volkswagen deklaruje troskę o klienta, ale praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Mamy prawo oczekiwać rzetelnego traktowania, profesjonalnej obsługi i napraw wykonanych zgodnie z przepisami prawa – dodaje pan Janusz.
Źródło zdjęć: Czytelnik





Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
Plichta i Cravter. i już wiadomo.Dkatego nie kupuję vw. Być może też przypadek.jechałem rocznym Cravter em i napewno nie on do firmy.
Dzięki, właśnie zmieniłem zdanie co do zakupu, zostanę jednak przy Iveco. Mam nadzieję że Chińczycy zrobią coś sensownego.
Nie wiem jak u Was ale u mnie starsze pojazdy wywołują więcej zaufania, sam mam VW LT z 2004 roku z nalotem blisko 900.000 (diesel z lpg) i robie nim trasy po całej europie… Nawet gdy zdarzają się jakieś usterki nie jest to nic czego nie dałoby się usunąć na przysłowiowym poboczu, to wzbudza zaufanie i taką pewność że człowiek zawsze dotrze do celu nie narażając się na niepotrzebne koszta oraz styczność z kompetencją serwisów (serwisuje go sam)…
przykra sprawa z tymi Crafterami…
miałem Lt35. nie do zdarcia. Dużo później Vivaro. szybko auto nauczyło mnie jak naprawiać elektronikę. Pudło z czujnikami i skrzynia narzędziowa. Mieszkam w Norwegii i robiłem trasy do Polski. Zawsze z obawą czy coś padnie. Jak dzwonię do serwisu, ze potrzeba diagnostyki komputerowej to odsyłają na Berdyczów. Kiedyś VW to było Cóś. Teraz Toyota, niestety.
U mnie też problem z Crafterem od grudnia 2024r pojazd nie wydany z serwisu bo nie przeszedł przeglądu 0 , leasing zawieszony . Serwis Motorpol Wrocław nie potrafi naprawić i wydać sprawnego samochodu, sprawa skonczy się w sądzie
Czyli Bydgoszcz tak samo kombinuje jak Plichta Toruń. Też przyjeżdżanie po kilka razy do jednego błędu i co by sie nie działo, próba wyciągnięcia kasy bo akurat wina użytkownika lub naturalne zurzycie….omijać dealera i przez niego też markę….
Standardowe zachowanie Volkswagena, miałem tak w przypadku VW Caddy, gdzie assistance kasował błędy i kazał jeździć dalej. Ponad 3 miesiąc „naprawiali” skrzynię w T6, finalnie wymienili na nową. Dodatkowe koszty dla firmy i problemy, a central uważa że to nie problem i łaskę robi że odpisze. Wieczny problem z rozrządem 2.0 TDI i konieczności dopłat za elementy rozrządu ponieważ na gwarancji wymieniany jest tylko jeden element. Brak klarownych interwałów rozrządu w silnikach, zawsze odpowiedź brzmi nie trzeba. GRUPA VOLKSWAGEN POSZŁA W ZŁĄ STRONĘ BARDZO ZŁĄ STRONĘ.
Czytam i czytam i nadziwić się nie mogę. Wszyscy narzekają na VW, wszyscy twierdzą że podejście dealerów i importera jest karygodne ale i tak większość kupuje VW. Była afera dieselgate w USA wywalczyli co swoje i oddali produkty które zalegają po dziś dzień – w Europie zrobili akcje serwisowe po których klientów obciążało się kosztami wymiany EGR bo zakres tolerancji był za mały dla nowego oprogramowania i trzeba było go modyfikować softem, ale i tak ludzie kupują auta tej marki. Dlaczego klienci całej rodziny pojazdów bo to nie tylko VW dają sobą tak pomiatać chcąc za wszelką cenę mieć ich produkt? A teraz lament. I pytanie pomocnicze: Myślicie że w innych markach tj.: IVECO, FIAT, RENAIULT, MERCEDES itp, jest podobnie?
Miesiąc temu wykryto silniki z błednym montażem..jakas pomyłka przy składaniu silnika.ponoć chodzi o 8000silnikow. Fabryka we Wrześni stała 1,5 dnia bo czekali na nową dostawę silników z de.
Komentarze zamknięte.