Dziś rano w Woli Filipowskiej pod Krakowem brygadówka wjechała pod pociąg przewożący 200 osób. Ranny został kierowca Opla Movano.
Bardzo niebezpieczna sytuacja z udziałem dostawczego Opla Movano miała miejsce w piątek 1 sierpnia w miejscowości Wola Filipowska w powiecie krakowskim (woj. małopolskie).
Tam około godziny 6:56 rano na ulicy Kolejowej prowadzący busa mężczyzna miał zignorować sygnalizację świetlną i wjechać na tory wprost pod nadjeżdżający skład pasażerski przewożący około 200 osób.
Bus wjechać miał za rogatki, kiedy już zaczęły się opuszczać a następnie kierowca dostawczaka próbował wycofać Movano z torowiska, co najprawdopodobniej uratowało mu życie.


Przybyły na miejsce jednostki straży pożarnej z Krakowa oraz OSP Krzeszowice, OSP Tenczynek i OSP Wola Filipowska zabezpieczyły miejsca zdarzenia i sprawdziły czy pasażerowie podróżujący w wagonach nie odnieśli urazów po zderzeniu. Na szczęście nikt nie odniósł z pasażerów pociągu żadnych obrażeń.
Mniej szczęścia miał 50-letni kierowca brygadówki, który – choć opuścił busa o własnych siłach – w konsekwencji został ranny i musiał zostać przetransportowany do szpitala.
Źródło zdjęć: OSP Krzeszowice



