Do zabezpieczenia przewożonego towaru służy 6 punktów mocujących w podłodze a w standardzie klient może liczyć też na prawe przesuwne drzwi oraz tylne dwuksrzydłowe drzwi otwierane do 90° lub po otwarciu blokady do 180°.
Silnik elektryczny o mocy do 136 KM z baterią o pojemności 50 kWh

Każde bezemisyjne wcielenie K Zero, w tym i ë-Jumpy napędzany jest silnikiem elektrycznym o mocy 100 kW/136 KM i 260 Nm, ale od razu trzeba zaznaczyć, że te wartości dostępne są wyłącznie w trybie jazdy Power.
Kierowca ma do dyspozycji też program Normal (109 KM/210 Nm) oraz Eco (82 KM/190 Nm).
Podczas jazd testowych, które odbywały się przy dodatnich temperaturach w zakresie 15-28° C realny zasięg czy to na trasie ekspresowej (stała jazda na pusto z prędkością około 90 km/h) czy po mieście (z 200 kg obciążeniem) dochodził do 200 kilometrów.
A to tyle samo, co oferował przywołany już powyżej bliźniaczy Opel Vivaro-e z większą baterią o pojemności 75 kWh.
Skąd zatem brak znacznych różnic w zasięgu pomiędzy większym i mniejszym zestawem akumulatorów? Wynika on z różnicy temperatur (około 30° C) i większych oporów toczenia podczas zimowej jazdy.
Dlatego potencjalni klienci biorąc pod uwagę wariant 50 kWh powinni mieć świadomość, że bez większych starań kierowcy da się zrobić po mieście i niedalekiej okolicy do 200 kilometrów, ale tylko przy optymalnej temperaturze i z włączonym trybem Eco, który ogranicza nie tylko moc działania klimatyzacji, ale i znacznie redukuje możliwości działania ogrzewania.
Zobacz też: 33 elektryczne MAN-y eTGE dla DHL Parcel Polska

Reasumując, bliźniaczo skompletowany Opel Vivaro-e 75 kWh oferował w niekorzystnych warunkach zimowych o blisko 40% mniejszy realny zasięg niż podaje producent (do 330 kilometrów według WLTP).
Można więc bezpiecznie przyjąć, że i ë-Jumpy 50 kWh (z zasięgiem do 230 kilometrów według WLTP) powinien przejechać w trakcie podobnych temperatur około 138 kilometrów.
To oczywiście czysto teoretyczne wyliczenia, ale lepiej przy elektrycznym vanie wziąć pod uwagę możliwie najgorsze warunki eksploatacji.
Standardowo elektryczny Jumpy wyposażony jest w jednofazową ładowarkę o mocy 7,4 kW.
Testowy egzemplarz doposażony został w opcjonalną trójfazową ładowarkę pokładową (z ang. OBC, czyli on board charger) o mocy 11 kW za 1845 zł netto/2269 zł brutto, która potrzebuje około 5 godzin do naładowania w 100% baterii.
Zobacz też: Ford E-Transit – pierwsza jazda testowa
Dlatego, jeżeli regularnie przez 5 dni w tygodniu Wasz firmowy van przejeżdża po 80-90 kilometrów dziennie, to Citroën ë-Jumpy z baterią 50 kWh powinien bez problemu zastąpić dostawczaka z silnikiem Diesla pod maską.
Po podpięciu auta do zwykłego domowego gniazdka zyskujemy do 6 kilometrów zasięgu przez każdą godzinę. I tak po 10 h ładowania odzyskamy 60 kilometrów, a po 12 h już 72 kilometry.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest tekże doładowywanie w razie potrzeby pojazdu poprzez sieć szybkich ładowarek. Ja akurat podczas jazd testowych korzystałem z punktu sieci GreenWay. Dzięki przyłączu CCS o mocy ładowania 40 kW w 56 minut doładowałem ponad 30 kWh!



