Test: Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM – furgon L4H3 (wideo, zdjęcia)

Test: Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM – furgon L4H3 (wideo, zdjęcia)

Ma zmodernizowany i mocniejszy silnik oraz najnowsze systemy wspomagające kierowcę – Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM furgon w teście dostawczakiem.pl.

Testowy egzemplarz Transita to największy furgon L4H3 – dwuskrzydłowe tylne drzwi to standard tak jak i prawe przesuwne drzwi.

Na początku października 2019 roku na zaproszenie Ford Polska brałem udział w międzynarodowej prezentacji najnowszych samochodów dostawczych tego producenta.

Wśród kilku pojazdów, którymi miałem okazję pojeździć w okolicach Sztokholmu był zmodernizowany Ford Transit VII generacji ze zmodernizowanym i aktualnie najmocniejszym turbodieslem 2.0 EcoBlue pod maską.

Zobacz też: Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM – pierwsza jazda (wideo, zdjęcia)

Cały materiał z pierwszych jazdy (link powyżej) musiał chyba dobrze wypaść, bo wspólnie z ludźmi z Ford Polska udało się nam ustalić, że przygarnę najnowsze wcielenie Transita na dłuższy już test w Polsce.

Odświeżony przód i nowa deska rozdzielcza

Facelifting Forda Transita objął m.in. przedni zderzak, grill czy maskę, która teraz wykonana jest z lekkiego aluminium.

Najnowsza wersja VII generacji Transita wyróżnia się delikatnie przeprojektowanym przodem nadwozia.

W ofercie pojawiły się m.in. reflektory biksenonowe ze światłami do jazdy dziennej LED a także nowa aluminiowa maska silnika, która waży o 5,4 kg mniej niż dotychczas.

Niby te kilka kilogramów to niedużo, ale naprawdę czuć różnicę podczas podnoszenia maski – można to w zasadzie zrobić jednym paluszkiem!

Do pełni szczęścia przydałby się system podtrzymujący maskę czy po prostu siłowniki. Otwieranie maski wyłącznie z kluczyka ma swoje zalety (mniejsze ryzyko dostępu do silnika czy instalacji elektrycznej osób nieuprawnionych), chociaż wymaga przyzwyczajenia.

Nowa deska rozdzielcza jest starannie wykonana – podczas jazdy nic nie trzeszczy czy skrzypi. Co ważne, kolumna kierownicy posiada seryjnie regulację w dwóch płaszczyznach.

W ramach modernizacji największy z gamy dostawczaków Ford otrzymał całkowicie nową deskę rozdzielczą.

Naprawdę solidne wykonanie, spora ilość uchwytów na napoje, czy na smartfona (po prawej stronie dźwigni zmiany biegów lub za centralnym ekranem), a do tego czytelny zestaw wskaźników to niezaprzeczalne zalety nowej kabiny Transita.

Do tego w standardzie każdy Transit ma fotel kierowcy z regulacją wysokości oraz podłokietnikiem, co w połączeniu z dwuosiową regulacją kolumny kierownicy sprzyja znalezieniu odpowiedniego miejsca zarówno tym niższym, jak i wyższym kierowcom.

Zobacz też: Ford Transit Custom – pierwsza jazda miękką hybrydą (wideo, zdjęcia)

Gniazdo 12V na podszybiu to element wyposażenia fabrycznego. W zależności od wersji wyposażeniowej czy zamówionej opcji może pojawić się tam też drugie gniazdo USB – pierwsze zlokalizowano na środku deski rozdzielczej (pod włącznikiem świateł awaryjnych).

Przed kierowcą znajdują się nie tylko pułki z głębszymi schowkami, gdzie schować można np. rękawice robocze czy paczkę chusteczek.

Warto podkreślić, że dzięki temu, że można wsadzić coś głębiej w tych schowkach gwarantuje, że na przedniej szybie nie będą się odbijać przewożone tam przedmioty.

Projektanci pomyśleli też o zasilaniu akcesoryjnych urządzeń typu wideorejestrator czy CB-radio.

Na środku deski rozdzielczej każdy Transit ma gniazdo zasilające 12V oraz łącze USB. Drugie standardowe gniazdo 12V znaleźć można na podszybiu, za zegarami.

System multimedialny SYNC 3 oraz asystenci kierowcy

Wbudowany modem Ford Pass Connect może służyć jako hotspot! Pakiet testowy obejmuje bezpłatny transfer danych przez pierwsze 3 miesiące lub do wyczerpania limitu 3 gigabajtów.

Testowa “blaszka” wyposażona była w multimedialny system SYNC 3 z 8-calowym dotykowym ekranem.

Szybko działający kolorowy wyświetlacz to nie jedyna zaleta SYNC 3.

Na centralnym ekranie pojawia się podgląd z kamery cofania, która jest niezwykle przydatna w długim na przeszło 6,7 metra i wysokim na niemal 2,8 metra furgonie.

System multimedialny obsługuje też ), Apple CarPlay i AndroidAuto – wystarczy podłączyć naszego smartfona kablem do gniazda USB, aby mieć dostęp do muzyki wgranej do pamięci naszego telefonu czy móc korzystać z Mapy Google.

Ale SYNC 3 potrafi jeszcze więcej!  Po zalogowaniu się do systemu i aktywacji użytkownika Transit poprzez wbudowaną kartę SIM, może służyć za hotspot, dzięki czemu można połączyć do 10 urządzeń typu smartfon czy laptop udostępniając im internet poprzez Wi-Fi.

Zobacz też: International Van of the Year 2020 dla hybryd Ford Transit Custom

Włączniki inteligentnego tempomatu znajduje się na lewym ramieniu kierownicy – to ten najwyżej położony przycisk po prawej stronie.

Ponadto nowy Ford Transit wyposażony został w opcjonalny adaptacyjny tempomat, który po zadaniu przez kierowcę prędkości potrafi sam zwolnić chociażby przed jadącą przed nami ciężarówką.

Kiedy zestaw czy solówka zjedzie np. na stację paliw, bazujący na radarze tempomat sam przyspieszy do ustalonej wcześniej przez kierowcę prędkości.

Testowa “blaszka” posiadała także system kontroli pasa ruchu (z ang (Lane-Keeping Aid).

Układ ten wykorzystuje elektryczne wspomaganie kierownicy EPAS, dzięki czemu potrafi sam skorygować tor jazdy, aby pojazd na skutek nieuwagi czy zmęczenia kierowcy nie wyjechał poza linie swojego pasa.

Warto jednak podkreślić, że Lane-Keeping Aid działa przy prędkościach powyżej 65 km/h na wielopasmowych drogach, gdzie linie oddzielające są wyraźne.

Ford Transit L4H3 – ładowność i wymiary paki

Podczas jazd testowych Transit jeździł m.in. z ładunkiem desek o wadze nieco powyżej 1000 kg. Dzięki zamontowanym osłonom na podłodze i i ścianach minimalizuje się ryzyko uszkodzenia karoserii podczas załadunku czy rozładunku towaru.

Pojemność ładowni odświeżonego Transita nie uległa zmianie.

W przypadku wersji L4H3 wynosi ona 15,1 m3. Maksymalna długość paki wynosi 4217 mm, przy 1784 mm szerokości (pomiędzy nadkolami 1392 mm).

Do tego wysokość ładowni dochodzi do 2025 mm. Takie wymiary pozwalają załadować tam 5 europalet.

Co ważne, ściana grodziowa oddzielająca kabinę pasażerską od ładowni jest niemal płaska co nie ogranicza przewożonych tam wyższych ładunków.

Lekka ściana grodziowa z kompozytów zastąpiła stalową przegrodę. Dzięki temu producent zaoszczędził na masie własnej auta 4,4 kg.

A skoro już mowa o ścianie grodziowej, to Transit po faceliftingu taką przegrodę wykonaną z materiałów kompozytowych, dzięki czemu zaoszczędzono 4,4 kg w porównaniu do dotychczas stosowanej ściany ze stali.

Testowy furgon Forda z 3,5-tonowym DMC posiadał według wpisu w dowodzie rejestracyjnym 1007 kg ładowności oraz hak, którym można holować przyczepę z hamulcem o maksymalnej masie 2800 kg.

W ramach sprawdzenia jak prowadzi się 185-konny Transit załadowałem z kolegami nieco ponad tonę drewnianych desek na pakę.

I muszę przyznać, że takie dochodzący do maksymalnego obciążenia ładunek nie zrobił zbyt wielkiego wrażenia na Transicie. Samochód dalej dobrze się prowadził, niemal tak samo stabilnie jak w trakcie jazdy “na pusto”.

2.0 EcoBlue 185 KM – zmodernizowany silnik z większą mocą

Przeprojektowany pas przedni czy kabina oraz wprowadzenie nowoczesnych systemów asystujących kierowcy to nie jedyne zmiany, jakie zaszły w ramach faceliftingu Transita 2019.

New EcoBlue – tak teraz dla odróżnienia nazywaja się zmodernizowany silnik z rodziny Panther o pojemności 1995 ccm.

Stosowane od 2016 roku silniki 2.0 EcoBlue także zostały poddane modyfikacjom.

Wśród zmian wymienić można m.in. zmodyfikowaną turbosprężarkę czy układ wtryskowy. Do tego aluminiowe tłoki zastąpiły ich stalowe odpowiedniki.

Ponadto pompa oleju o zmiennej wydajności umożliwia ograniczenie strat mocy, dzięki dostosowaniu wydajności tłoczonego oleju do rzeczywistego aktualnego zapotrzebowania.

Ponadto do gamy jednostek nazwanej dla odróżnienia New EcoBlue, pojawił się 185-konny wariant uzupełniając warianty 105, 130 oraz 170 KM.

Po faceliftingu Ford Transit z napędem RWD otrzymał teraz lżejszą o 14,7 kg tylną oś.

Pod maską prezentowanego furgonu pracował właśnie najmocniejszy silnik Diesla.

Jednostka ta osiąga 415 Nm w zakresie 1750-2750 obr./min. i dobrze radzi sobie z niemałą w końcu “blaszką”.

W zasadzie ciężko wyczuć czy mamy około tony na pace czy jedziemy na pusto – 185-konny Ford Transit szybko wkręca się na obroty, chociaż podczas wyprzedzania dobrze jest utrzymywać silnik w okolicach maksymalnego momentu obrotowego.

Muszę niestety przyznać, że czasem zdarzało się, że miałem mały problem z wrzuceniem trzeciego biegu – skrzynia potrafi przyhaczyć i – co istotne – podobnie było w przypadku innego egzemplarza, którym jeździłem podczas prezentacji w Szwecji.

Zobacz też: Ford Transit 2019 z ładownością większą o 80 kilogramów

Podczas jazd testowych średnie spalanie jakie udało mi się uzyskać wyniosło 9,5 litra oleju napędowego na 100 kilometrów.

Jest to całkiem dobry wynik, chociaż często korzystałem z tryby jazdy EKO, który nie tylko zmniejsza reakcję na wciśnięcie pedału przyspieszenia, ale także ogranicza prędkość maksymalną do 115 km/h.

Podsumowanie

Zmodernizowany Ford Transit zyskał atrakcyjniejszy wygląd, zdecydowanie lepiej zaprojektowaną kabinę oraz nowoczesne systemy asystujące kierowcy.

Do tego system multimedialny SYNC 3 działa bez zarzutu i ma naprawdę spore możliwości. Na duży plus zasługują też zabiegi producenta w kwestii obniżenia masy własnej pojazdu, co pozytywnie odbiła się na zwiększeniu ładowności.

Zmodyfikowany silnik jest dynamiczny i oszczędnie obchodzi się z paliwem, a przy maksymalnym obciążeniu ładunkiem Transit dalej dobrze trzyma się drogi.

Nowy Ford Transit z Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM i nadwoziem furgon L4H3 wyceniony został na 122 720 zł netto za wersję wyposażeniową Ambiente (m.in. centralny zamek z pilotem, poduszka powietrzna kierowcy, komputer pokładowy).

Droższy pakiet Trend to wydatek już 130 745 zł netto (dodatkowo np. klimatyzacja manualna, światła przeciwmgielne, panele ochronne podłogi i ścian do dachu w ładowni, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne).

Partnerem materiału jest Ford Polska

Komentarze