Reklama

To Iveco Daily nie było przeładowane! A i tak odjechało na lawecie

To Iveco Daily nie było przeładowane! A i tak odjechało na lawecie

Po tylu latach taki news od ITD! Iveco Daily nie było przeładowane – i tak odjechało na lawecie z powodu dymu z rury wydechowej.

W środę 19 sierpnia inspektorzy ITD z Sieradza zwrócili uwagę na jadącego w stronę centrum ulicą Polskiej Organizacji Wojskowej “Dajlaka”, za którym unosił się czarny dym wydostający się z układu wydechowego.

Dostawczak miał w związku z tym pokrytą czarnym nalotem całą platformę windy, co świadczyć może o tym, że Iveco jeździło już jakiś czas w takim stanie.

“Krokodyle” przeprowadzili badanie dymomierzem i okazało się, że poziom zadymienia spalin przekracza dopuszczalne normy o ponad 100%.

Zobacz też: Mercedes Sprinter z silnikiem 2.0 wchodzi do oferty

Wartości zadymienia 6,08 (1/m) przy limicie 3,00 (1/m) oznaczać mogła tylko jedno – zatrzymany został dowód rejestracyjny busa a sam pojazd nie został dopuszczony do dalszej jazdy.

Do tego na koszt właściciela “Dajlaka” został on usunięty na parking strzeżony a kierowca dodatkowo został ukarany mandatem karnym w kwocie 50 zł za brak prawa jazdy w trakcie kontroli.

Warto, przy okazji zwrócić uwagę na zestaw, który podjechał po wyłączony z ruchu pojazd. Taki ciągnik siodłowy na bazie Iveco Daily z naczepą na kategorię B+E (ewentualnie C+E), to coraz powszechniejszy widok na polskich drogach.

PS: Od 4,5 roku prowadzę dostawczakiem.pl i naprawdę rzadko się, aby w trakcie kontroli ITD nie wspomniała potem w oficjalnym komunikacie, że Iveco Daily nie było przeładowane! 😉 No, ale pewnie kierowca wracał dopiero co z rozładunku albo jechał dopiero po towar…

Źródło zdjęć: WITD Łódź

Komentarze