Zatrzymany kierowca Volkswagena T5 był pijany i prowadził dostawczaka pomimo dożywotniego sądowego zakazu. Zareagował policjant wracający ze służby.
W czwartek 5 lutego około godziny 15:00 wracający ze służby funkcjonariusz „drogówki” Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich (woj. lubuskie) zauważył jadącego całą szerokością jezdni białego dostawczaka z uszkodzeniami w przedniej części pojazdu.
Mając podejrzenia, co do trzeźwości osoby prowadzącego Volkswagena Transportera, powiadomił funkcjonariuszy będących na służbie.
Szybko udało się zatrzymać opisanego dokładnie busa w miejscowości Gościmiec. Jak się okazało faktycznie kierujacy „T5-tką” był pijany – badanie policyjnym alkomatem wykazało, że 39-latek ma w organizmie 3 promile alkoholu oraz 3-krotny i dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Do tego okazało się, że 39-latek jest również poszukiwany przez sąd. Pijany mężczyzna został zatrzymany i trafił do izby zatrzymań.
Ostatecznie recydywista usłyszał już zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwości i złamania zakazu kierowania. Teraz grozi zatrzymanemu do 5 lat pozbawienia wolności.
[EDIT] Sąd Rejonowy w Strzelcach Krajeńskich postanowił, że 39-latek ” T5-tki” będzie odpowiadał z wolnej stopy. Prokuratura już zaskarżyła tę decyzję.
Źródło zdjęcia i filmu: Policja



