Reklama

MAN TGE 4×4 dla GOPR Bieszczady z zabudową VVan Grabowski

MAN TGE 4×4 dla GOPR Bieszczady z zabudową VVan Grabowski

Nowy MAN TGE 4×4 dla GOPR Bieszczady z zabudową VVan Grabowski służyć ma jako mobilne centrum dowodzenia działaniami poszukiwawczo-ratowniczymi.

Firma VVan Grabowski zamontowała z przodu auta wyciągarkę z liną syntetyczną pod zderzakiem przy użyciu dedykowanej dla MAN-a TGE płyty montażowej.

Furgon zmodyfikowany został przez wrocławskiego zabudowcę według indywidualnego projektu Bieszczadzkiej Grupy GOPR.

Pojazd docelowo ma zapewnić miejsce pracy dla kierownika działań oraz planistów dysponujących zespoły do pracy w terenie.

Bazą do wykonania takiego mobilnego centrum dowodzenia akcjami poszukiwawczo-ratowniczymi został MAN TGE 4×4 3.180, czyli 3,5-tonowy furgon wyposażony w 2-litrową jednostkę wysokoprężną z dwoma turbosprężarkami i napędem na obie osie.

Z zewnątrz najnowszy pojazd bieszczadzkiego GOPR-u oklejony został folią marki 3M. Status pojazdu uprzywilejowanego wymagał zamontowania oświetlenia o niebieskiej barwie.

I tak na dachu pojazdu zawitała niska belka LED marki Federal, natomiast na grillu oraz na drzwiach tylnych zamontowano lampy kierunkowe NANOLED od tego samego producenta. Całość zestawu uzupełnia głośnik o mocy 100W oraz manipulator zamontowany w kabinie kierowcy.

Zobacz też: Test: MAN TGE 3.140 – napęd 4×4 i otwarta skrzynia (wideo, zdjęcia)

Ochronną warstwą pomalowano nie tylko aluminiową drabinkę zamocowaną do drzwi tylnych, ale też przednie i boczne orurowanie pojazdu.

Furgon MAN-a otrzymał także aluminiowe felgi posiadające homologację pojazdu, na które założono opony BF GOODRICH All-Terrain w rozmiarze 245/70 R16, co m.in. zwiększyło prześwit auta.

Co ciekawe, koło zapasowe przeniesiono na drzwi tylne, które osadzono na indywidualnie wykonanym dla tego projektu uchwycie.

Wewnątrz pojazdu, oprócz zestawu mebli wykonanych z lekkiej aluminiowej konstrukcji, podróżować może 3-osobowa ekipa ratowników (układ 2+1).

Fabrycznie bowiem MAN TGE był pojazdem 2-osobowym, ale został w nim zamontowany dodatkowy pojedynczy fotel z zagłówkiem oraz 3-punktowymi pasami bezpieczeństwa.

Natomiast już podczas postoju we wnętrzu furgonu zapewniono miejsca siedzące dla 5 osób. Co ważne, do wszystkich foteli w samochodzie zamontowano obrotnice, dzięki czemu na postoju można przekształcić go w wygodną przestrzeń operacyjno-biurową.

Zobacz też: Test: Opel Vivaro C – fabryczna brygadówka (wideo, zdjęcia)

Podłoga, ściany boczne i sufit w części operacyjnej pojazdu, zostały zabudowane tworzywami o trwałej i zmywalnej powierzchni. Wcześniej zadbano o termoakustyczną izolację przestrzeni między karoserią a płytami wykańczającymi wnętrze.

Nad blatem roboczym specjaliści z VVAN Grabowski zamontowali koryto elektryczne, potoczne nazwane „centrum dowodzenia”.

W tym miejscu można podłączyć przewody USB, podpiąć sprzęt do sieci zarówno 230V jak i 12V.

Samochód został wyposażony także w gniazdo zewnętrzne DEFA, dzięki któremu po podłączenia do zewnętrznego źródła prądu, użytkownik pojazdu będzie mógł bez ograniczeń korzystać z dostępnych w pojeździe gniazd 230V.

Zadbano również o prąd 230 dostępny w pojeździe podczas podróży lub na postoju, kiedy nie mamy dostępu do sieci zewnętrznej.

Prąd o takim napięciu zapewni wtedy przetwornica sinusoidalna oraz dwa akumulatory. W tym wypadku jednak ilość dostępnego prądu zostanie ograniczona pojemnością akumulatorów.

Zobacz też: MAN TGE dla ITD – 32 sztuki odebrane w Kutnie

Ściany boczne, podłoga, sufit i panele drzwi skrzydłowych tylnych zostały w całości zabudowane aluminiową płytą ryflowaną także nawet intensywne użytkowanie zapewni ochronę ścianom bocznym pojazdu.

Za przestrzenią operacyjną wrocławskiemu zabudowcy udało się zagospodarować spory regał z szafkami, szufladami i kuwetami na podręczny sprzęt.

Tak samo jak meble w przedziale operacyjnym, również i regał został wykonany w całość z aluminium, dzięki czemu nie będzie narażony na rdzewienie przy kontakcie z wilgocią.

Czerwony MAN TGE dla bieszczadzkiego GOPR-u będzie niebawem doposażony  w oprogramowanie GIS (System Informacji Geograficznej), którego główną funkcją jest wspomaganie procesu decyzyjnego na podstawie wprowadzonych danych.

A kiedy auto już trafi do służby ratowniczej będzie mógł przewozić m.in. drony z kamerą termowizyjną czy urządzenia nawigacyjne oparte o systemy GPS/Glonass.

Źródło zdjęć: VVAN Grabowski

Komentarze