Na krajówce nie ma lekko – to Iveco znowu ważyło ponad 10 ton

Na krajówce nie ma lekko – to Iveco znowu ważyło ponad 10 ton

Wiadomo, na krajówce nie ma lekko – to Iveco znowu ważyło ponad 10 ton.  dobitnie pokazuje, że raz na rok 500-złotowy mandat to żadna kara dla przewoźnika.

We wtorek 23 lipca “Krokodyle” z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu zauważyli na obrzeżach miasta Iveco Daily.

Wyposażony w zabudowę kontenerową z windą załadowczą bus przewoził materiały budowlane.

Po zważeniu dostawczaka na przenośnych wagach okazało się, że zamiast 3,5 tony jego rzeczywista masa to 10 250 kilogramów.

Zobacz też: W przeładowanym Sprinterze wystrzeliła opona – dwie osoby ranne

Ponadto inspektorzy ITD stwierdzili, że umieszczone w ładowni materiały naruszają stateczność pojazdu.

Ostatecznie kierowca otrzymał mandaty karne i otrzymał nakaz rozładowania nadmiaru przewożonego towaru.

Inspektorzy z Poznania przyznają, że ten sam dostawczak został już zatrzymany za znaczne przekroczenie DMC na początku 2018 roku. Wtedy jego rzeczywista waga wynosiła ponad 11 ton.

To chyba niejedyny argument, który pokazuje, że nawet maksymalny 500-złotowy mandat za przeładowanie busa nie odstrasza przewoźników.

W praktyce mandaty za przeciążenie auta zazwyczaj płaci szef, tym bardziej, że kierowca nie otrzymuje w tym wypadku żadnych punktów karnych…

Źródło zdjęć: WITD Wrocław

Komentarze