Do tragicznego wypadku doszło we wtorek 15 września na 109. kilometrze drogi ekspresowej S5 w kierunku Poznania. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Trzebnicy, na wysokości miejscowości Korzeńsko (woj. dolnośląskie) kierowca dostawczej Dacii Dokker uderzył w tył naczepy podpiętej do ciągnika siodłowego marki MAN.
W wyniku tego poszkodowane zostały dwie osoby z furgonetki. Ciężko ranny 25-letni kierowca była nieprzytomny i uwięziony w zmiażdżonej kabinie.


Pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się dwaj funkcjonariusze Służby Więziennej, którzy wracając ze służby, zauważyli wypadek i natychmiast zatrzymali się, aby udzielić poszkodowanym pomocy przedmedycznej.
Przybyli na miejsce wypadku strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych wykonali dostęp i ewakuowali poszkodowanego, który został ewakuowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale finalnie jego życia nie udało się uratować.
Do szpitala w Rawiczu przewieziony został 41-letni pasażer vana. Za kierownicą MAN-a siedział trzeźwy 51-latek, który nie odniósł żadnych obrażeń ciała.
Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Wiadomo też, że pojazdy uczestniczące w wypadku zostały zabezpieczone na parkingu policyjnym.
Źródło zdjęć: KP PSP Rawicz



