Sytuacja ta miała miejsce we wtorek 21 listopada na stacji Orlen przy ulicy Krakowskiej w Kielcach. Akurat tankujący swoje służbowe auto Robert zauważył, jak kierowca 3-osiowego MAN-a z HDS-em przeplata pas do uchwytu przy przednim zderzaku. Najprawdopodobniej „solówka” nie mogła odpalić i blokowała dojazd do dystrybutorów na stacji.
Zobacz też: Ursus ELVI z kabiną od Lublina i zabudową na 4 europalety
Jak informuje Robert po chwili podjechał biały Peugeot Boxer i po złączeniu go z ciężarówką odholował „solówkę” o dobre kilkadziesiąt metrów dalej.
Nie wiadomo czy obaj kierowcy się znali, ale tak czy inaczej trzeba pochwalić szybką i przytomną reakcję. Dzięki temu inni użytkownicy stacji mogli zatankować swoje samochody bez zbędnego czekania aż dojdzie do „solówki” mechanik.
Jak informuje Robert, dostawczak „bardzo sprawnie poradził sobie z holowaniem Mańka, chociaż sprzęgło Boxera musiało dostać ostro w… przy takiej akcji”.
Źródło zdjęć: Robert





